Hiszpan Alejandro Valverde został zawieszony na dwa lata przez Trybunał Arbitrażowy do Spraw Sportu (CAS), za stosowanie dopingu (afera Operación Puerto). Zawieszenie będzie liczone od 1 stycznia 2010 r.

Trybunał przychylił się do wniosku UCI, Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) i Hiszpańskiego Związku Kolarskiego (RFEC), ale odmówił unieważnienia wyników Valverde przed rozpoczęciem zawieszenia, tj. przed 1 stycznia 2010 r.

CAS uznał, że nie ma dowodów, by którykolwiek z wyników uzyskanych przez pana Valverde przed dniem 1 stycznia 2010 r. był wykroczeniem dopingowym. Trybunał zdecydował, że wniosek skarżących o stwierdzenie nieważności tych wyników jest bezzasadny”, głosi oficjalny komunikat prasowy CAS.

Decyzja pozwala zachować Valverde jego zwycięstwa z 2009 r. m.in. Vuelta a España, Critérium du Dauphiné Libéré i Clasica San Sebastian. Afera Operación Puerto rozpoczęła się w 2004 roku, kiedy władze Hiszpanii rozpoczęły dochodzenie w sprawie stosowania środków dopingujących w Madrycie. W maju 2006 r. policja przeszukała klinikę Eufemiano Fuentesa i zajęła ponad sto worków krwi, środków dopingujących oraz dokumenty potwierdzające wykonanie zabiegów dopingujących.

UCI zażądało w sierpniu 2007 r., by RFEC przesłuchało Valverde. Krew zawodnika była utożsamiana z workiem krwi nr 18, który zawierał próbkę krwi po kuracji EPO. Te dowody okazały się wystarczające dla CAS do nałożenia dyskwlifikacji Valverde na całym świecie. Jak podaje oficjalne oświadczenie dykawalifikacja została nałożona za „wykorzystanie lub usiłowanie wykorzystania przez zawodnika substancji zakazanej lub metody zakazanej”.

Valverde zostanie prawdopodobnie pozbawiony zwycięstwa w Tour de Romandie i drugiego miejsca w Paryż-Nicea, z pewnością straci pozycję lidera w Światowym Rankingu UCI.