Niemiecki kolarz ekipy Skil-Shimano pokonał na finiszu Leigha Howarda (HTC-Columbia) i Steffena Radochlę (Nutrixxion Sparkasse). Polacy nie włączyli się w walkę o zwycięstwo.

Drugi dzień rywalizacji na pięcioetapowym wyścigu to odcinek prowadzący z Viechtach do Bayreuth o długości 200 kilometrów. Po lotnym finiszu na 25. kilometrze do ataku ruszyło dwóch kolarzy: Duńczyk Kasper Klostergaard (Saxo Bank), Holender Albert Timmer (Skil-Shimano), po paru minutach doskoczył do nich Belg Preben van Hecke (Topsport Vlaanderen). Peleton jednak nie pozwolił zuchwałemu trio na wypracowanie znaczącej przewagi.

Kilkadziesiąt kilometrów przed metą drużyny Milram i HTC-Columbia podkręciły tempo i doścignęły uciekającą trójkę. Już do końca etapu ekipy te sprawowały kontrolę nad peletonem, starając się wypracować jak najlepsze pozycje dla swoich sprinterów – Geralda Ciolka i Leigha Howarda. Niespodziankę jednak sprawił Robert Wagner wygrywając finisz z grupy. Na ostatnich kilometrach doszło do dużej kraksy. Na szczęście żaden z kolarzy nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Dwaj Polacy startujący w niemieckim wyścigu: Jarosław Marycz z Saxo Banku i Marcin Sapa z Lampre zostali dzisiaj sklasyfikowani na odpowiednio 85. i 101. miejscu. Marycz dojechał w głównej grupie, natomiast Saper stracił do peletonu 2 minuty 44 sekundy.

W klasyfikacji generalnej zmiana. Liderem został drugi na dzisiejszym etapie zaledwie 20-letni Australijczyk Leigh Howard (HTC-Columbia) i wyprzedza o 2 sekundy dotychczasowego lidera Hiszpana Rubena Pereza Moreno (Euskaltel-Euskadi).