Mogę powiedzieć, że na dwóch ostatnich etapach czułem się już bardzo dobrze, a to dobry znak przed kolejnymi.

Zaczyna się trzeci tydzień Giro… zaczyna się Giro. Chociaż mam wciąż mieszane uczucia czy jednak już się nie skończyło. Jutro, a w niedzielę na pewno będziemy mogli więcej powiedzieć.

Oczywiście my jutro jedziemy mocno. Jeden podjazd i meta na zjeździe, może niewiele ludzi się zgubi ale trzeba już wszędzie próbować.

Źródło: www.sylwesterszmydblogspot.com