Sprawa Alejandro Valverde toczy się już od 4 lat. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) na wniosek Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) i Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) zwróciło się do Hiszpańskiego Związku Kolarskiego o wszycie podstępowania dyscyplinarnego przeciw zawodnikowi Caisse d’Epargne.

Hiszpan został skazany na dwuletnią dyskwalifikację przez Włoski Komitet Olimpijski (CONI). „Otrzymaliśmy decyzję z Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu, potwierdzająca, że jest to jego krew [znaleziona w śledztwie ws. Operacji Puerto], że zawiera ona EPO, i potwierdza to, że Valverde jest oszustem. Mimo to zawodnik ten jest nadal dopuszczany do wyścigów”, powiedział Olivier Niggli, dyrektor WADA. „Ta sprawa jest dla nas niezwykle frustrująca, zwłaszcza, że zawodnik z dyskwalifikacją zwyciężył w Tour de Romandie”.

UCI i WADA dążą do całkowitej dyskwalifikacji Hiszpana na dwa lata.

Galopente