Sprinter Cervélo TestTeam przebywa już w domu. Operacja zakończyła się sukcesem.

Norweg złamał obojczyk w niedzielę w czasie treningu na Północy Włoch. Kolarz potrącił dziewczynkę, która przechodziła przez drogę. Na szczęście nic się jej nie stało. Lekarze w szwajcarskiej Bazylei operowali Hushovda w poniedziałek. Kolarz jest już w swoim domu w Monako i przechodzi rekonwalescencję.

– Byłem na treningu z kilkoma kolarzami, kiedy przez przypadek wjechałem w małą dziewczynkę, która przechodziła przez drogę – napisał Hushovd w oświadczeniu wydanym przez jego zespół Cervélo TestTeam. – Początkowo chciałem jej pomóc, ale szybko uświadomiłem sobie, że nie jestem w stanie. Coś było ze mną nie tak. Niestety złamałem obojczyk. Dziewczynce nic nie jest.

Operacja przebiegła całkiem dobrze. Jednak była trochę bardziej skomplikowana, niż przypuszczaliśmy – powiedział Hushovd. – Dzień po operacji czułem się dobrze, ale wczoraj bolało mnie bardziej. Przyleciałem do domu wczoraj i jestem szczęśliwy, że rozpocznę rehabilitację i spędzę trochę czasu z moją rodziną.

Klubowy lekarz Cervélo, Andreas Goesele, powiedział: – Trochę czasu minie, zanim Thor będzie w pełni zdrowy. To było trudne pęknięcie, ale przeszedł pomyślnie operację w CrossKlinik w Bazylei. Jestem bardzo zadowolony, że mógł być operowany właśnie tutaj, gdzie mamy świetny sprzęt i najlepszych fachowców. Rekonwalescencja zaczyna się już dziś. Thor poćwiczy trochę na swoim domowym trenażerze w Monako.

Kontuzja opóźni przygotowania Hushovda do obrony zielonej koszulki najlepszego sprintera, którą wywalczył na Tour de France w 2009 roku. Na wiosnę Norwegowi dokuczały choroby, więc musi się on bardzo postarać, aby być w dobrej formie na lipcowy Tour.