Bartosz HuzarskiKolejny debiut w moim kolarskim życiu, tym razem jest to ośmioetapowy wyścig Tour of Britain. Traktowany przeze mnie treningowo i rozgrzewkowo bo nie ścigałem się dość długo, jest do tego celu bardzo dobry, etapy nie długie przez co cały czas coś się dzieje, podjazdy po 2-4 km ale dość strome, brak płaskiego terenu (wyścig jest bardzo interwałowy), mocny wiatr i bardzo szybkie tempo. Jak na razie dopisuje również pogoda, może rano na starcie jest troszkę chłodno, ale najważniejsze że nie pada, bo deszczu obawiałem się tutaj najbardziej.

Jak na razie bezkonkurencyjny jest Hagen który wygrał właśnie trzeci etap z rzędu i objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Niesamowitą siłę i chyba idealne przygotowanie do MŚ ITT pokazał Wiggins, jest niesamowicie silny, na płaskim gdy jego ekipa goniła ucieczkę rozkręcał miejscami do 65 km/h, dobrze że się dzisiaj wycofał to może opłaci się uciekać, bo z nim w peletonie było to raczej bez sensu, tak na marginesie to chyba wygra ITT podczas MŚ bo wiem że szykował się tylko do tego już od TdF.

Jutro i pojutrze mamy dwa najcięższe etapy, trzeba będzie coś popróbować bo muszę sobie poszukać jakiejś pracy na przyszły rok, a na ostatnie wyścigi w sezonie nie będę liczył bo może być różnie.”

Źródło: www.huzarski.pl

Foto: naszosie.pl