Tom Boonen Źródło:www.cyclingnews.com
Tom Boonen Źródło:www.cyclingnews.com

Tom Boonen z ekipy Quick Step zwyciężył po raz trzeci w karierze „Piekło północy”. Drugi był Filippo Pozzato (Team Katusha), a trzeci Thor Hushovd (Cervelo Test Team).

Najtrudniejszy klasyk świata liczył 259 km, zawierał 27 odcinków brukowych (53 km) i jak zawsze miał swoją dramaturgię.

Na pierwszych kilometrach zaatakowało 11 zawodników: Maarten Wynants (Quick Step), Kasper Klostergaard (Saxo Bank), Angelo Furlan (Lampre ), Steven Cozza (Garmin), Gregory Henderson (Team Columbia), Yoann Offredo i Wesley Sulzberger (Française Des Jeux), Joost Posthuma (Rabobank), Servais Knaven (Milram), Steve Chainel (BBox Bouygues Telecom) oraz Andreas Klier (Cervélo).  Grupa ta na 19 odcinku brukowym miała już 4 minuty przewagi.

Peleton zaczął pościg, jednak kraksa na 17 odcinku brukowym podzieliła zawodników na kilka grup. Z tyłu został m.in. Devolder (Quick Step).  Przewaga prowadzącej grupy malała z każdym kilometrem. Na czele peletonu mocno pracowały ekipy: Team Saxo Bank, Quick Step, Team Columbia oraz Cervelo Test Team.

Na 199 kilometrze po doścignięciu ucieczki, na czoło wysunęli się: Klostergaard, Wouter Weylandt (Quick Step), Juan Antonio Flecha (Rabobank), Heinrich Haussler (Cervelo Test Team) i Manuel Quinziato (Liquigas).  Tuż za nimi mocno pracowała grupka, w której jechał Tom Boonen.

Kluczowy moment wyścigu to 210 km, kiedy to do przodu wyrwał się Tom Boonen, za nim ruszyli Filippo Pozzato (Katusha), Leif Hoste (Silence), Johan Van Summeren (Silence), Juan Antonio Flecha(Rabobank) i Thor Hushovd (Cervélo). Szósta kolarzy systematycznie powiększała przewagę nad goniącą kolejną grupą zawodników.

Na 29 km do mety Boonen miał defekt i musiał wymienić rower, jednak szybko dołączył do prowadzących, którzy czekali na Belga. Na 5 odcinku brukowym doszło do kolejnej kraksy, upadł Flecha i Hoste. Wykorzystał to Tom Boonen, który wyszedł na prowadzenie wraz z Hushovdem. Jednak na kolejnym „bruku”  Hushovd nie zmieścił się w zakręcie i także upadł. Tym samym Boonen wyszedł na prowadzenie i miał do pokonania 15 km.

Za nim w pościg ruszył Filippo Pozzato, jednak Belg narzucił takie tempo, którego Włoch nie wytrzymał i na welodrom w Roubaix Boonen wjechał z przewagą 47 sekund. Trzeci był Thor Hushovd.

Belg wygrał po raz trzeci, wcześniej w 2005 i 2008 roku.

Marcin Sapa dojechał do mety na 89 miejscu ze stratą 17:36, a Maciej Bodnar na 101 miejscu ze stratą 19:51.

Pełne wyniki znajdziesz > tutaj

Obejrzyj ostatnie kilometry:


guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Mariusz
Mariusz

Brawo dla Boonena!