Fot. Team Sky

Sposób, w jaki jeździ w tegorocznym Tour de France Mikel Landa (Team Sky) pozwala być niemal pewnym, iż nie jest zadowolony z roli super domestique wobec Chrisa Froome`a. Gdy na dwunastym etapie lider „niebiańskich” stracił żółtą koszulkę Hiszpan awansował na siódme miejsce w klasyfikacji generalnej, a po ucieczce w drodze do Foix następnego dnia jest już piąty.

Po wspomnianym dwunastym odcinku kamery telewizji transmitujących Wielką Pętlę pokazały scenę, w której dyrektor sportowy Team Sky Nicolas Portal w dość nerwowy sposób rozmawiał z Mikelem Landą rozkładającym ręce. Gdy po krótkim i bardzo dynamicznym etapie do Foix Bask awansował na piąte miejsce w „generalce” drużyna Sky oficjalnie wyrażała radość i mówiła o kolejnej karcie, jaką będzie mogła grać w ostatnim tygodniu.

Podczas piętnastego etapu Mikel Landa znowu jechał ofensywnie, ale gdy Chris Froome miał defekt na podjeździe pierwszej kategorii pod Col de Peyra Taillade, usłyszał przez radio, że ma czekać na swojego lidera.

Drużyna powiedziała mi, że mam czekać. Był z nim [z Chrisem Froomem] Sergio [Henao] i [Mikel] Nieve, ale gdy nie byli już w stanie mu pomagać musiałem poczekać. Razem próbowaliśmy ocalić żółtą koszulkę

– powiedział Mikel Landa.

Treck

W piątek baskijski kolarz przyznał dziennikarzom, że bardzo chciałby pewnego dnia wygrać Tour de France, ale tymczasem zna swoje miejsce w szeregu. Landa ścigając się w Astanie także musiał pomagać m.in. Fabio Aru i Vincenzo Nibalemu, a podczas hiszpańskiej Vuelty 2015 wyjął słuchawkę z ucha i wygrał królewski etap do Cortals d`Encamp.

Poza spekulacjami dotyczącymi wewnętrznej rywalizacji w Team Sky pojawiły się te dotyczące tego, że Mikel Landa jest mocniejszy od Brytyjczyka (insynuują to przede wszystkim hiszpańskie media). Landa natomiast niejako temu zaprzeczył podając za przykład to, jak szybko Chris Froome dogonił w niedzielę grupę liderów.

Myślę, że on jest w bardzo dobrej formie. Kryzysowa sytuacją, z jaką miał do czynienia wczoraj pokazała, że jest bardzo mocny

– dodał Landa.

Swoją formę Mikel Landa także ocenia wysoko, ale zastrzega, że nie wie, jak będzie czuł się w trzecim tygodniu wyścigu Tour de France.