Fot. Dimension Data

Brytyjczyk walczący z wirusem Epsteina-Barra pojawił się na starcie jedenastego etapu Giro d’Italia, by wesprzeć kolegów z zespołu Dimension Data.

Pochodzący z wyspy Man kolarz mieszka w Toskanii. Florencja, w której odbył się start wczorajszego etapu Giro d’Italia, znajduje się zaledwie 25km od domu Brytyjczyka. Manxman nie mógł więc przepuścić okazji, by odwiedzić barwny peleton. Sam zwycięzca 30 etapów Tour de France jest zmuszony do odpoczynku – zdiagnozowana mononukleoza wymaga zupełnego odpuszczenia dużego wysiłku.

Nie czuję się chory, po prostu jakbym nie miał formy. Już długo nie jeździłem na rowerze. Czasami czuję się fantastycznie, czasami nie, ale przynajmniej wróciłem do lekkich treningów, to najważniejsze. Nie jestem w stanie określić kiedy wrócę. Może za dziesięć dni, może za rok, naprawdę nie wiem. Muszę po prostu jeździć i czekać

– Cavendish powiedział dziennikarzom.

 

BMC

Ostatni raz sprinter ścigał się w marcu, podczas Mediolan-San Remo. Choroba zmusiła go do zaprzestania startów, a w planach było pojawienie się m.in. na Tour de Romandie i trwającym AMGEN Tour of California. Doświadczony kolarz nie odmówił sobie przyjazdu na start Giro d’Italia, by chociaż częściowo poczuć atmosferę wyścigu. Brytyjczyk przyznał, że tęskni za możliwością przypięcia numeru startowego.

Dobrze tu być. Mieszkam tylko 25 kilometrów stąd, więc nie mogłem tego opuścić. Dotychczas Giro jest bardzo ciekawe. Tutaj, na Piazzale Michelangelo, mamy piękny widok na Florencję, ale nie chciałbym przejeżdżać całego etapu. Zastanawiałem się nad założeniem numeru, ale nie sądzę, żeby sędziowie pozwolili mi zastąpić jednego z chłopaków z drużyny. Bardzo tęsknię za ściganiem. Oglądam Giro i Tour of California w telewizji, bo to wszystko co mogę – oglądać telewizję. To dość trudne, ale było bardzo miło zobaczyć przyjaciół i kolegów z drużyny na starcie.

Obecność Cavendisha podziałała na kolegów bardzo motywująco – Omar Fraile (Dimension Data) zabrał się w całodniową ucieczkę i zwyciężył na jedenastym etapie Giro d’Italia.