Czas na drugą część naszej sondy, w której prezentujemy wypowiedzi kolarskich ekspertów, którzy odpowiedzieli na nasze 3 pytania. Kto pojedzie lepszy wyścig, Rafał Majka czy Michał Kwiatkowski? Kto jest w stanie pokonać Chrisa Froome’a? Czy Peter Sagan zgarnie kolejną zieloną koszulkę i wyrówna rekord Erika Zabela?
Adam Probosz
1. Rafał powinien pojechać lepiej, bo jego celem jest klasyfikacja generalna, a ona jest przecież najważniejsza. Michał być może założy nawet koszulkę lidera, lecz finalnie nie powinien znaleźć się przed Rafałem.
2. Na pewno Froome’a może zdetronizować Nairo Quintana, a niebezpieczni powinni być także Fabio Aru i Richie Porte.
3. Peter Sagan z pewnością zdobędzie zieloną koszulkę przy ogromnej pomocy Macieja Bodnara.
Dariusz Banaszek
1. Rafał Majka jako lider będzie miał zdecydowanie łatwiej, by zająć lepsze miejsce w generalce. Myślę, że w słabej formie byłby w stanie zakończyć zmagania w czołowej 15. Michał Kwiatkowski będzie raczej daleko, gdyż jego zadaniem jest pomoc Froome’owi. Jednocześnie jestem przekonany, że obaj będą ważnymi punktami swoich zespołów.
2. Mam przeczucie, że Froome nie pojedzie dobrego wyścigu. Podobnie nie wierze w Alberto Contadora. Myślę, że o zwycięstwo bić się będą Porte, Quintana, Valverde, może Aru.
3. Sagan z pewnością wygra klasyfikację punktową.
Arlena Sokalska (zastępca redaktora naczelnego Polska The Times)
1. Bardzo trudne pytanie. Ale może odpowiedź jest najzwyklejsza na świecie: obaj pojadą znakomity wyścig. Właściwie jeszcze nikt nie analizował tego, jak zmienił się sposób jazdy Froome’a od czasu, gdy w Sky jeździ Michał Kwiatkowski. Niebanalne ataki, brawurowe zjazdy to coś, czego Froome nauczył się chyba właśnie od Kwiatkowskiego. Trasa TdF w tym roku jest właśnie dla kolarzy niebanalnych, mam wrażenie, że Kwiatkowski, który ma oczy dookoła głowy i czyta wyścig jak profesor może być niewyobrażalnie cennym pomocnikiem. A Majka też być może pojedzie wyścig życia. Jest dojrzały, stabilny, solidny, uparty. Mam wrażenie, że czasem paraliżuje go presja, gdy walczy o klasyfikację generalną. Ale jeśli będzie miał pod nogą, jest w stanie jechać z najlepszymi na każdym etapie. I taka właśnie solidność może być jego atutem
2. Wydaje mi się, że jeśli Froome sam nie ulegnie jakiemuś przykremu wypadkowi, są w stanie go pokonać tylko dwaj kolarze: Alberto Contador i Nairo Quintana. Ten pierwszy – o ile będzie w takiej formie jak w 2014, jest w stanie bardzo zamieszać na tej trasie, właśnie niekonwencjonalnymi zagraniami. Inaczej Nairo Quintana. Czasem mam wrażenie, że Kolumbijczyk jest jak dziecko we mgle jeśli chodzi o podejmowanie decyzji w kluczowych momentach. Ale za to mam moc, podobno jest w lepszej formie niż podczas Giro. A inni? Chyba jeszcze nie dadzą rady.
3. Sagan jest niesamowity, nie tylko na rowerze, ale również poza wyścigiem. Mam wrażenie, może mylne, że to kolarz, który może wszystko. Dlaczego więc nie mógłby znów wygrać klasyfikacji punktowej? Nawet jeśli nie wygra żadnego etapu, w co wątpię, będzie zajmował czołowe miejsca w masowych sprintach, do tego połapie punkty na lotnych premiach. Jedyną przeszkodą może być co najwyżej pech w rodzaju kraksy i konieczności wycofania się z wyścigu.








