Brytyjczyk wciąż odczuwa ból w ramieniu, w które uderzył się podczas zderzenia z zaparkowanym samochodem na wyścigu Tour of Britain. W związku z tym będzie musiał przejść operację, a później rehabilitację.

To był dla mnie trudny sezon. Operacja jest niezbędna, aby uniknąć problemów w niedalekiej przyszłości. Dziesięć dni po kraksie wciąż mnie boli, nie mogę podnosić cięższych rzeczy, a nawet efektywnie trzymać kierownicy, tak, by móc normalnie jeździć na rowerze. Nie pozostaje mi nic innego jak odpocząć, a potem rozpocząć rehabilitację – powiedział Cavendish.

Kontuzja Brytyjczyka jest bardzo pechowa, ale nie jest to to samo ramię, które ucierpiało podczas Tour de France 2014. Największym zawodem jest dla byłego mistrza świata fakt, że nie może on wystąpić w Richmond w wyścigu ze startu wspólnego, gdzie zdaniem wielu miałby duże szanse na ponowne założenie tęczowej koszulki.

 

Poprzedni artykułRichmond 2015: Rewelacyjna Chloe Dygert ze złotem! Dwie Polki w pierwszej dziesiątce!
Następny artykułRichmond 2015: Mads Wurtz Schmidt ponownie mistrzem świata na czas!
Marta Wiśniewska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. W kolarstwie szosowym urzeka ją estetyka tej dyscypliny stojąca w opozycji do cierpienia. Amatorsko jeździ na rowerze górskim i szosowym, przejeżdżając kilka tysięcy kilometrów rocznie.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze