Fot.: Le Tour de France / A.S.O. / Charly Lopez

Rywalizacja między Tadejem Pogačarem (UAE Team Emirates-XRG) a Jonasem Vingegaardem (Team Visma | Lease a Bike) na przestrzeni ostatnich lat wzbudza w kolarskim środowisku ogromne emocje. Słoweniec i Duńczyk rywalizują między sobą zwłaszcza na trasie Tour de France, a ostatnio górą z tych pojedynków wychodzi Pogačar. Alberto Contador uważa jednak, że to Jonas Vingegaard pomógł stworzyć tak silnego Słoweńca.

Pogačar wygrał Tour de France w 2020 i 2021 roku, a potem do głosu doszedł Vingegaard, który triumfował na trasie francuskiego wyścigu w 2022 i 2023 roku. Następnie na tron wrócił jednak Słoweniec, który zwyciężył w generalce kolejno w sezonach 2024, 2025 i 2026, dzięki czemu ma na swoim koncie już pięć triumfów i jest współrekordzistą w tej klasyfikacji, a w sezonie 2027 może stać się samodzielnym rekordzistą, z sześcioma zwycięstwami na koncie. Na to musimy jednak jeszcze trochę poczekać.

Teraz do tej rywalizacji odniósł się Alberto Contador, który jest pod wrażeniem umiejętności obu zawodników i uważa, że Jonas Vingegaard miał bardzo duży wpływ na to, jak bardzo na przestrzeni lat rozwinął się Tadej Pogačar. Jednocześnie Hiszpan stwierdził, że nie chciałby mieć tak mocnego rywala, jak Vingegaard, gdyby nadal ścigał się w peletonie. O tym wszystkim Contador rozmawiał z portalem Feltet.

Obserwujemy teraz niesamowitego Pogačara, ale jest on tak dobry tylko dzięki Jonasowi Vingegaardowi. To niesamowity kolarz [Jonas – przyp. red.]. Gdybym wciąż się ścigał i miał za rywala Vingegaarda? Ojej! Nie popełnia błędów. Czasem może mieć gorszy dzień, ale jako rywal nawet byś o tym nie wiedział. Kiedy Tadej go pokonał, stało się tak, ponieważ Tadej generował więcej watów

– powiedział Alberto Contador.

W tym wszystkim Hiszpan, który zakończył swoją karierę w 2017 roku, zachowuje jednak zdrowy rozsądek. Contador zdaje sobie sprawę z klasy Słoweńca i wie, jak ciężko Vingegaardowi będzie go pokonać w najbliższym sezonie. Wniosek? Najprawdopodobniej z kolejnego triumfu na trasie Tour de France będzie mógł się cieszyć zawodnik UAE Team Emirates-XRG.

Jestem pewien, że jest bardzo zmotywowany, by jeszcze bardziej podnieść swój poziom [Vingegaard – przyp. red.]. Zdecydowanie uważam, że przyszłoroczny Tour będzie wyglądał inaczej. Być może zajęcie pierwszego miejsca będzie trudne, ale drugie miejsce jest dla niego z pewnością osiągalne, ponieważ Jonas zrobi wszystko, by wygrać ten wyścig

– zakończył Hiszpan w rozmowie z portalem Feltet.

Czy Jonas Vingegaard „wskoczy” na taki poziom, aby nawiązać równorzędną walkę z Tadejem Pogačarem na trasie Tour de France 2027? Na ten moment trudno to sobie wyobrazić, ale w sporcie podobno wszystko jest możliwe. Niedawno na temat Duńczyka wypowiedział się jego rodak, Mikkel Bjerg (UAE Team Emirates-XRG), który był pod wrażeniem jego formy z Giro d’Italia 2026. Znakomite umiejętności Vingegaarda to jedno, ale problemem jest to, że po tych samych trasach jeździ Tadej Pogačar, który już teraz przez wiele osób uważany jest za najlepszego kolarza w historii.

Poprzedni artykułTobias Lund Andresen o Seixasie: „Nie widzę powodu, dla którego miałby nie pojechać na Tour”
Następny artykułNaszosowe podsumowanie sezonu 2026: Alpecin – Premier Tech
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze