fot. INEOS Grenadiers

Egan Bernal (Netcompany INEOS) zakończył sezon startem w Tour de France. Kolumbijczyk rozważał nawet rozbrat z kolarstwem, ale w październiku poinfomował o porzuceniu tej myśli. Teraz krystalizuje się powoli kalendarz 29-latka, który ponownie zakłada start w dwóch imprezach trzytygodniowych w przyszłym roku. 

Egan Bernal w ostatnim sezonie przeżywał ciężkie chwile pod względem psychicznym, choć jego wyniki były zadowalające. Został mistrzem Kolumbii w wyścigu ze startu wspólnego, był 2. w Tour de Alps, 10. w Giro d’Italia i 20. w Tour de France. Choć te wyniki nie są powodem do wstydu, tak dla Bernala nie były czymś, co mogło go zadowolić. Tak czy inaczej, negatywne myśli odeszły już od Kolumbijczyka i szykuje się on na sezon 2027. W jego planach mają się znaleźć starty w Giro d’Italia i Vuelta a España. Ponadto Bernal w lutym ma podjąć próbę obrony tytułu mistrza Kolumbii. Na te  chwilę nie ma potwierdzenia tych doniesień ze strony zespołu, ale taki kalendarz startów ma sens. Trasa Giro d’Italia sprzyja bardziej kolarzom o charakterystyce Kolumbijczyka, aniżeli ta, którą pokonają kolarze podczas Tour de France.ę Vuelta a España pozostaje dotychczas jedynym wielkim tourem, którego Bernal nie wygrał.

 

Poprzedni artykułPrzejście trzech kolarzy z rozwojowej drużyny do EF Education – EasyPost
Następny artykułJan Bakelants odradza Evenepoelowi połączenie Giro i Touru w sezonie 2027
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze