Fot.: Le Tour de France / A.S.O. / Ashley & Jered Gruber

Choć tegoroczny sezon szosowy już za nami, to dużo mówi się już o przyszłorocznych wyścigach. Jednym z pierwszych będzie oczywiście Tour Down Under (19-24 stycznia ; 2.UWT), a od dłuższego czasu mówi się o tym, że na jego starcie może się pojawić Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG). Teraz głos w tej sprawie zabrał dyrektor wyścigu, Stuart O’Grady. 

Przypomnijmy, że Tadej Pogačar pojawił się już na starcie Tour Down Under w 2019 roku, kiedy to uplasował się na 13. pozycji w klasyfikacji generalnej. Tym samym Słoweniec nie ma w swoim dorobku zwycięstwa w tym wyścigu i ten triumf jest jednym z brakujących w jego bogatej kolekcji. Czy zmieni się to w sezonie 2027? Stuart O’Grady wyjaśnił w podcaście Stanley St.Social, że robi wszystko, co w jego mocy, aby reprezentant Słowenii stanął na starcie przyszłorocznego wyścigu.

Robię wszystko, by sprowadzić tu takich zawodników jak Tadej. Trudno nie zauważyć tego, jak potężny jest ten facet. Wszyscy chcielibyśmy znów zobaczyć, jak się tu ściga. Alex Carera [agent Słoweńca – przyp. red.] był tu na ostatnim etapie w styczniu, aby się rozejrzeć i zobaczyć wyścig. Kiedy zobaczył, jak to wszystko jest zorganizowane – wioska i hotel – powiedział: Człowieku, to jest niesamowite. Trzeba to po prostu zobaczyć na własne oczy. Trudno to wytłumaczyć, zwłaszcza gdy przez cały rok żyje się jak w objazdowym cyrku, przenosząc się z hotelu do hotelu. Tutaj mieszkasz w jednym miejscu, przed hotelem rozciąga się wioska, czuć tam prawdziwe ożywienie i dobrą zabawę, a obok stoją namioty zespołów – wszystko to tworzy wyjątkową więź z całą społecznością

– powiedział Stuart O’Grady.

Najbliższa edycja Tour Down Under już niedługo, więc w najbliższym czasie powinniśmy poznać ostateczne decyzje Słoweńca oraz całej ekipy UAE Team Emirates-XRG na temat ewentualnego występu Tadeja w australijskim wyścigu. Jeśli tylko Pogačar zdecyduje się na udział w tej imprezie, momentalnie stanie się głównym faworytem do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej.

Poprzedni artykułNaszosowe podsumowanie sezonu 2026: Red Bull – BORA – hansgrohe
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze