fot. Lotto-Intermarché

Przed dwoma tygodniami było pierwsze zawodowe zwycięstwo w zawodowej karierze, dziś były dwa pierwsze na poziomie WorldTour. Jarno Widar zwycięskim występem na ostatnim etapie Tour of Guangxi zamknął w najlepszy sposób sezon 2026. Młody Belg przystąpi do przyszłego sezonu z wielkimi nadziejami. 

Jarno Widar (Lotto Intermarché) długo kazał czekać na prawdziwy pokaz swoich możliwości w tym sezonie. Przez większą częśc roku przeplatał lepsze występy słabszymi. Przełamanie przyszło w październiku, gdy udało się mu wygrać trzykrotnie. Jego łupem padły Tre Valli Varesine oraz etap i klasyfikacja generalna Tour of Guangxi. 20-latek może jedynie żałować, że sezon dobiegł końca, gdyż prezentuje on wyborną formę:

Dla mnie to jak sen, z którego nie chcę się obudzić. Wygrać etap na poziomie WorldTour, w dodatku wygrać cały wyścig i klasyfikację młodzieżową – coś wspaniałego. Podjazd idealnie mi odpowiadał. Tempo było już bardzo wysokie przez pierwsze dwa kilometry, ale byłem trochę za daleko z tyłu, za zawodnikami z innych drużyn. Na płaskim odcinku udało mi się ruszyć do przodu i czułem, że mam jeszcze trochę sił. Zaczęło się od walki na wyniszczenie. Wiedziałem, że Tom Pidcock przyspieszy jakieś 300 metrów przed metą. Na 150. metrze poczułem, że nadszedł czas, aby go wyprzedzić. Zawsze marzyłem o zostaniu zawodowym kolarzem, ale wygranie dwóch ważnych wyścigów w ciągu zaledwie półtora tygodnia wydaje się naprawdę nierealne.

– mówił pełen wzruszenia Jarno Widar, dla którego ten wyścig może być przełomowym momentem:

To moje pierwsze zwycięstwo na poziomie WorldTour i pokonanie kolarzy takiego kalibru jak Pidcock jest po prostu niesamowite. Ja i drużyna wiedzieliśmy, że wyjechałem z Vuelty w dobrej formie. Potem przyszły włoskie klasyki i chcieliśmy tam wypaść jak najlepiej. Dobrze się do nich przygotowaliśmy, co pozwoliło mi przenieść dobrą formę tutaj, do Chin. Kilka lat temu, będąc juniorem, oglądałem kolarstwo w telewizji. Widziałem, jak wielcy kolarze wygrywali etapy Giro i Tour de France, zostawali mistrzami olimpijskimi i wygrywali inne ważne wyścigi. Czuję, że w mojej karierze wszystko zaczęło zmierzać w dobrą stronę. To przełomowy czas.

– zakończył Jarno Widar.

Wraz z coraz lepszymi występami, wzrosną z pewnością oczekiwania wobec 20-latka. Już w czasach juniorskich Widarowi wróżono wielką karierę i wydaje się, że zaczął uwalniać swój potencjał.

Poprzedni artykułTadej Pogačar: „Tour, Vuelta i Mistrzostwa Świata głównymi celami na 2027 rok”
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze