Fot.: Real Federación Española de Ciclismo

Héctor Álvarez (Hiszpania) został mistrzem Europy orlików w jeździe indywidualnej na czas, na wymagającej trasie w Lublanie. Wcześniej Hiszpan wywalczył złoty krążek w wyścigu ze startu wspólnego orlików. 

W środę o medale na trasie tegorocznych mistrzostw Europy w Lublanie rywalizowali również orlicy. Panowie mieli przed sobą nieco ponad 22-kilometrową jazdę indywidualną na czas, z podjazdem Možjanca (2,1 km ; 10%). Na liście startowej mieliśmy dwóch reprezentantów Polski, a byli to Dawid Lewandowski i Jan Jackowiak.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 12:20, a jako pierwszy na trasę ruszał Valentin Poschacher (Austria). Już o godzinie 12:27 wystartował Dawid Lewandowski.

Poschacher pojawił się na mecie z czasem 30 minut i 59 sekund. Ten rezultat pobił dopiero Dawid Lewandowski, który wyprzedził Austriaka o 2 sekundy. O godzinie 12:40 z rampy startowej ruszył Jan Jackowiak. Do mety zbliżał się z kolei Aldo Taillieu (Belgia), który finalnie wyprzedził Lewandowskiego aż o minutę.

Na 2. miejsce po swoim przejeździe wskoczył Simon Wirz (Szwajcaria), ale wkrótce wyprzedził go Paul Fietzke (Niemcy). Najlepszy czas „wykręcił” z kolei Roberto Capello (Włochy), który wyprzedzał Belga o 5 sekund. Na pierwszym punkcie kontrolnym prowadził Héctor Álvarez (Hiszpania). Jego przewaga nad drugim zawodnikiem wynosiła prawie 4 sekundy.

Jan Jackowiak pokonał środową czasówkę o 8 sekund lepiej od Lewandowskiego. Na 3. pozycję wskoczył natomiast Jaka Marolt (Słowenia). Po paru chwilach na fotelu lidera zasiadł Kristian Egholm (Dania). Od tej pory najlepszy rezultat wynosił 29 minut i 26 sekund. Nieco gorzej pojechał od niego Jonas Kind Høydahl (Norwegia), który stracił do Duńczyka 6 sekund.

Wszystkich pogodził jednak znakomicie dysponowany Matisse Van Kerckhove (Belgia). Reprezentant Belgii prowadził na mecie o blisko 40 sekund! Na drugim punkcie kontrolnym 13 sekund przewagi nad Belgiem miał jednak Álvarez.

Nieźle pojechał Bogdan Zabelinskiy (Cypr), ale na uwagę zasługiwał Kasper Haugland (Norwegia), który zameldował się na mecie na 2. miejscu, tracąc do Belga 16 sekund. Do mety zbliżał się jednak główny faworyt do złota, a więc Héctor Álvarez (Hiszpania). Ostatecznie reprezentantowi Hiszpanii udało się obronić pozycję lidera, choć jego przewaga nad Belgiem stopniała do 3 sekund.

Nicolas Milesi (Włochy) wjechał na metę dopiero na 4. pozycji, a więc oznaczało to dla niego jedno – brak medalu. Czekaliśmy jeszcze na jednego zawodnika. Był to Ryan Gal (Holandia). Holender również nie zdołał pobić rezultatu 3. na mecie Hauglanda i ostatecznie zajął 4. miejsce.

Finalnie po złoto sięgnął Héctor Álvarez. Srebro w rywalizacji orlików wywalczył Matisse Van Kerckhove, a z brązu mógł się cieszyć Kasper Haugland. Jan Jackowiak zajął 17. lokatę, a Dawid Lewandowski był 18.


Wszystko o Mistrzostwach Europy w kolarstwie szosowym – Lublana 2026:

Poprzedni artykułLublana 2026: Nienke Vinke najlepsza na czas wśród orliczek
Następny artykułMikołaj Legieć: „Nie powiedziałbym 2 lata temu, że będę w tym miejscu”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze