Fabio Ferrari/ LaPresse / RCS / Giro d'Italia 2026

Do prezentacji trasy Giro d’Italia 2027 pozostaje coraz mniej czasu, więc pojawia się coraz więcej doniesień dotyczących poszczególnych odcinków, z którymi będą się mierzyć kolarze. Po trzech latach Corsa Rosa ma wystartować z Włoch, a konkretnie z Triestu. 

Do ciekawych informacji dotarło Il Messagero Veneto. Zdaniem redakcji dziennika, z dużym prawdopodobieństwem wyścig wystartuje z regionu Friuli-Wenecja Julijska, graniczącym ze Słowenią. Władze Giro’d Italia planowały już Grande Partenza w tamtej części kraju w 2025, ale wówczas postawiono na start w Albanii. Od tamtej pory władze regionu z dystansem podchodziły do kwestii organizacji startu Giro d’Italia, ale wszystko zmieniło się, gdy dyrektorem ds. kolarstwa w RCS Sport został Luca Guercilena. On miał przekonać władze regionu do współpracy, ale kwestią sporną pozostają pieniądze. RCS Sport oczekuje za prawo organizacji trzech pierwszych etapów Giro d’Italia kwoty rzędu 10 milionów euro, dlatego wciąż nie doszło do podpisania porozumienia w tej sprawie. W tej kwocie zawarte jest prawo do organizacji  Strony mają być jednak bliskie znalezienia wspólnego stanowiska. Pierwszy etap ma rozpocząć i zakończyć się w Trieście w międzyczasie zahaczając o Słowenię.

Po wymagającym początku w północno-wschodnich Włoszech wyścig ma skierować się na południe aż do Neapolu, po czym karawana Giro wróci na północ kraju. Trzeci tydzień ma być mocnym uderzeniem. Powołując się na źródła bliskie RCS Sport, dziennikarze Il Messagero Veneto twierdzą, że bardzo prawdopodobny jest powrót na trasę Giro d’Italia Monte Zoncolan. Podjazd ten ma być pokonywany od trudniejszej strony, prowadzącej z miejscowości Ovaro. Po raz ostatni z tego kierunku kolarze podjeżdzali na wspomniany szczyt 2018 roku, a sama góra ostatnio gościła na trasie Giro przed pięcioma laty, Zawodnicy wjeżdżali wówczas od łatwiejszej strony, z miejscowości Sutrio. Powrót legendarnego podjazdu szykowany jest na trzeci tydzień rywalizacji. Ściganie w Dolomitach ma poprzedzić 35-kilometrowa jazda indywidualna na czas, która zakończy się na Monte Berico.

Poprzedni artykułTour de Langkawi 2026: Riley Pickrell w końcu zwycięski
Następny artykułLublana 2026: Mara Winter najlepsza z 4-osobowej grupki w rywalizacji orliczek
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Mikołaj
Mikołaj

Zonkolan chętnie