Fot.: Red Bull-BORA-hansgrohe / TWILA FEDERICA MUZZI

Lorenzo Finn zwycięzcą 7. i zarazem ostatniego etapu wchodzącego w skład 62. edycji Tour de l’Avenir. Całe młodzieżowe Tour de France, jak bywa nazywana ta impreza, padło właśnie jego łupem, a na końcowym podium wraz z kolarzem Red Bull – BORA – hansgrohe Rookies stanęli także Niels Driesen i Matteo Vanhuffel. Jan Jackowiak był dzisiaj 8. i taką pozycję zajął także w klasyfikacji generalnej całego wyścigu.

Za zakończenie 62. edycji Tour de l’Avenir (2.2U) organizatorzy zabrali kolarzy do Włoch, a dokładniej przygotowali dla nich etap z Strambino do Ceresole Reale – Lago Serrù. Choć początek niespełna 130-kilometrowego odcinka był niepozorny, to w finale zawodnicy mieli do pokonania długi na 30 kilometrów podjazd o średnim nachyleniu 5,2%, a w drodze na metę ulokowaną na wysokości 2243 metrów nad poziomem morza znaleźć można było wiele kilometrów z gradientem na poziomie 7-8%. Sam finał, ostatnie 4 tysiące metrów, to już stałe nachylenie przekraczające 9%, co wprost gwarantowało emocje do ostatnich chwil wyścigu.

Finałowy odcinek 62. edycji Tour de l’Avenir zaczynał się dość niepozornie, a to sprawiało, że chętnych do ataku znalazło się naprawdę wielu. Tempo po pół godziny jazdy w efekcie przekraczało 50 km/h, a żaden zalążek odjazdu nie mógł zyskać więcej niż 15 sekund przewagi. Finalnie ucieczka zawiązała się po niemal godzinie ścigania, a na czele znaleźli się aktualny mistrz Francji i wicelider klasyfikacji górskiej Timothée Coudière-Cantin (Reprezentacja Francji), Victor Loulergue (Groupama-FDJ United CT) i Matisse Van Kerckhove oraz Ashlin Barry (Team Visma | Lease a Bike Development). Grupka ta na 50 kilometrów przed metą wypracowała sobie 2-minutową przewagę nad peletonem.

Na 20 kilometrów przed końcem zmagań odjazd podzielił się, a na solową akcję zdecydował się Matisse Van Kerckhove. Szanse Belga na sukces były jednak bardzo niewielkie, albowiem chwilę później za jego plecami przyspieszyli m.in. Lorenzo Mark Finn (Red Bull – BORA – hansgrohe Rookies) i Henrique Bravo (Soudal Quick-Step Devo Team). To doprowadziło do zawiązania się grupy faworytów, która szybko zbliżała się do uciekinierów.

Gdy złapano już wszystkich poza Van Kerckhovem, peleton nieco zwolnił i ponownie rozrósł się. Przestój do ataku wykorzystać postanowił 19. w klasyfikacji generalnej Aubin Sparfel (Decathlon CMA CGM Development Team), którego przyspieszenie przeszło bez większego echa w grupie. Francuz nie zdołał zresztą dołączyć do Belga i został złapany na niespełna 4 kilometry przed metą, gdy zaatakował Mateo Ramírez (UAE Team Emirates Gen Z), za którym jak cień ruszył Lorenzo Finn. 3600 metrów przed końcem Ekwadorczyk był już na czele całego wyścigu, a jadący w żółtym trykocie mistrz świata pewne kontrolował poczynania swojego konkurenta.

Do uciekającej dwójki dołączyć próbował wicelider wyścigu, czyli Niels Driesen (Lotto – Groupe Wanty), za którym podążył Henrique Bravo. Stawka w efekcie mocno się porwała, a zawodnicy kierowali się w stronę mety w góra kilkuosobowych grupkach. Wówczas Lorenzo Finn spojrzał za plecy i podjął decyzję, że końcówkę finałowego etapu pokona już samotnie – 2700 metrów przed metą mistrz świata zerwał z koła wszystkich rywali i pokazał, że jest obecnie zdecydowanie najlepszym orlikiem na świecie.

Lorenzo Finn (Red Bull – BORA – hansgrohe Rookies) pewnie wygrał finałowy etap i został triumfatorem klasyfikacji generalnej, górskiej oraz młodzieżowej 62. edycji Tour de l’Avenir. Jedyny trykot, który nie powędrował w ręce 19-letniego Włocha, trafił do jego rodaka – w klasyfikacji punktowej najlepszy był Thomas Capra (Bahrain Victorious Development Team). Etapowe podium uzupełnili dziś Niels Driesen (Lotto – Groupe Wanty) i Mateo Ramírez (UAE Team Emirates Gen Z), w końcowym zestawieniu na podium wraz z Włochem i Belgiem stanął jednak nie Ekwadorczyk, a 3. Matteo Vanhuffel (Development Team Picnic PostNL).

Jan Jackowiak (Bahrain Victorious Development Team) dzisiejsze zmagania zakończył na 8. miejscu, co dało mu dokładnie taką samą pozycję w klasyfikacji generalnej. To najlepszy wynik polskiego kolarza w tej imprezie od 1979 roku i 5. lokaty Jana Krawczyka.

Wyniki 7. etapu 62. Tour de l’Avenir:

Poprzedni artykułAlberto Contador: „Sądzę, że Armstrong to ostatnia osoba, o której myśli Pogačar”
Następny artykułVuelta a España 2026: Matthew Brennan sięga po drugie etapowe zwycięstwo
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

Finn to pierwszy który w erze u23 ma wygrane baby giro I l’avenir