Niestety kolejna przerwa od kolarstwa czeka Taco van der Hoorna. 32-letni kolarz Lotto Intermarché ucierpiał w kraksie podczas 2. etapu Renewi Tour i nie stanął na starcie 3. odcinka tej imprezy. Badania wykazały niejedno złamanie.
Trwa pechowa seria Taco van der Hoorna. Holender, który w ciągu ostatnich 3 lat był ofiarą wielu poważnych kraks, na skutek których stracił wiele dni wyścigowych, ponownie będzie musiał pauzować. Tym razem 32-latka z dalszej rywalizacji wyeliminowała kraksa na trasie 2. etapu Renewi Tour. Zawodnik Lotto Intermarché co prawda dotarł na metę, ale w szpitalu stwierdzono u niego złamanie ręki oraz łokcia. To może dla wytrawnego uciekiniera oznaczać nawet koniec ścigania w sezonie 2026 – do końca tegoż pozostają już tylko 2 miesiące, więc nawet w najbardziej optymistycznym scenariuszu ewentualny powrót do rywalizacji nastąpiłby dopiero na wieńczące ten rok imprezy.
Taco van der Hoorn o swoim zdrowiu, pasji do kolarstwa i wielu innych rzeczach opowiedział podczas 83. Tour de Pologne podczas wywiadu dla naszego portalu. Rozmowę można nadrobić pod tym linkiem.
Taco van der Hoorn sustained hand and elbow fractures after crashing in Renewi Tour 😟
We wish Taco a speedy and smooth recovery ❤️🩹 pic.twitter.com/qNBNu9KAUI
— Lotto-Intermarché (@LottoIntermarch) August 21, 2026










Myślę, że w porównaniu z zawrotami głowy, które nękały go po jednej z kraks, z powodu których nie mógł długo nawet wsiąść na rower, to teraz Taco może spokojnie powiedzieć, że miał szczęście w nieszczęściu ☺️.
Powodzenia, Taco, dzielny ułanie, wracaj szybko do zdrowia.