fot. Tour de l'Avenir / Quentin Joly

Davide Stella (UAE Team Emirates Gen Z) wygrał trzeci etap Tour de l’Avenir. Pięknym finiszem popisał się Dawid Lewandowski (reprezentacja Polski), który wywalczył trzecie miejsce! 

W trzecim dniu Tour de l’Avenir na kolarzy czekała ekstremalnie długa trasa (nie tylko jak na warunki dla młodzieżowców). Do przejechania było ponad 230(!) kilometrów z Vierzon do Saint-Vallier. Pod koniec zmagań na zawodników do lat 23 czekały dwa krótkie podjazdy.

Do dzisiejszego etapu nie przystąpił Javier Cubillas (Movistar Team Academy) – dziesiąty kolarz tegorocznego Giro d’Italia Next Gen. Hiszpan opuścił wyścig na skutek upadku, w którym między innymi złamał kość nadgarstka.

Dopiero po ponad 30. kilometrach uformował się odjazd w składzie: Victor Loulergue (Groupama-FDJ United CT), Wil Holmes (Hagens Berman Jayco) oraz Matthew Dodd (Netcompany INEOS Racing Academy). Do ucieczki próbował dołączyć Franciszek Matuszewski, ale niestety nie udało się to Polakowi.

Jeszcze przed lotną premią do ucieczki dojechał Heimo Fugger (UAE Team Emirates Gen Z). 12 punktów w Dun-sur-Auron wywalczył Holmes. 150 kilometrów przed metą czołówka miała ponad trzy minuty przewagi.

Peleton prowadzony przez  Decathlon CMA CGM Development Team starał się kontrolować sytuację, ponieważ Loulergue i Dodd mieli tylko 36 sekund straty w klasyfikacji generalnej.

80 kilometrów przed metą peleton naciągnął się i lekko podzielił na rantach. Przewaga ucieczki stopniała do niespełna dwóch minut. Po drugiej lotnej premii w Bourbon-Lancy do czołówki dojechali: Timothée Coudière-Cantin (Vendée U Primeo Energie), Ashlin Barry (Team Visma | Lease a Bike Development), Jasper Schoofs (Soudal Quick-Step Devo Team), Eike Behrens (Team Lotto Kern-Haus Outlet Montabaur) i Alfredo Bueno (EF Education – Aevolo).

Ucieczka podzieliła się na podjeździe Côte de Bourbon-Lancy (0,8 km; śr. 4,1%), a na czele zostali już tylko Dodd i Coudière-Cantin. 32 kilometry przed metą mieli oni tylko niespełna pół minuty przewagi.

Podjazd Côte de Chaume (3,2km; śr. 3,2%) spowodował, że mieliśmy wiele ataków z peletonu. Ucieczka została wchłonięta, a duża grupa nie podzieliła się zbytnio. Po chwili spokoju odjechał na solo Jose Said Cisneros (Soudal Quick-Step Devo Team), a 18 kilometrów przed metą dołączył do niego Magnus Carstensen (EF Education – Aevolo).

Dwójka dobrze współpracowała i wypracowała sobie 30 sekund przewagi, a do mety było już tylko dziesięć kilometrów. Peleton sukcesywnie się zbliżał, ale harcownicy nadal mieli spore szanse na walkę o etapowy triumf.

Ostatnie trzy kilometry lekko się wznosiły i tam duża grupa błyskawicznie zmniejszała straty. Dwójka została doścignięta na 300 metrów przed metą i na prowadzenie wyszedł Dawid Lewandowski (reprezentacja Polski). Polak świetnie finiszował i ostatecznie zajął świetne, trzecie miejsce.

Wyprzedzili go tylko Davide Stella (UAE Team Emirates Gen Z) i Thomas Capra (Bahrain Victorious Development Team).

Wyniki 3. etapu Tour de l’Avenir 2026:

Poprzedni artykułTaco van der Hoorn złamał łokieć na skutek kraksy podczas Renewi Tour 2026
Następny artykułRenewi Tour 2026: Jasper Philipsen bierze etap i koszulkę lidera. Olav Kooij minimalnie gorszy
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze