Fot.: Tour de Pologne

Jonathan Milan (Lidl-Trek) okazał się triumfatorem 2. etapu tegorocznej edycji Tour de Pologne. Po raz kolejny wszystko rozstrzygnęło się na finiszowych metrach. Na 9. pozycji finiszował Marceli Bogusławski (reprezentacja Polski). Aktywni na trasie byli Patryk Stosz oraz Radosław Frątczak (reprezentacja Polski). Milan wygrał tym samym swój drugi etap na trasie Tour de Pologne 2026, a do tego umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. 

Na wtorek organizatorzy Tour de Pologne 2026 przygotowali dla zawodników płaski etap o długości 150 kilometrów (Międzyzdroje – Szczecin). Zapowiadało się na kolejną sprinterską rozgrywkę, a my mieliśmy nadzieję na to, że po raz kolejny widoczni będą reprezentanci Polski.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 13:15. W ucieczce dnia znalazło się 4 zawodników: Jonas Rutsch (Lotto Intermarché), Anton Schiffer (Team Visma | Lease a Bike) oraz Patryk Stosz i Radosław Frątczak (reprezentacja Polski). Ta czwórka szybko wyrobiła sobie 1 minutę i 40 sekund przewagi nad peletonem.

Tempo w głównej grupie dyktowały ekipy Lidl-Trek i Soudal Quick-Step. Premie specjalne w Dziwnowie oraz Dziwnówku wygrał Patryk Stosz. Następnym punktem na mapie wtorkowego odcinka była lotna premia w Kamieniu Pomorskim, na której to można było zyskać dodatkowe sekundy. 3 sekundy zgarnął tam Radosław Frątczak, po 2 sekundy sięgnął Jonas Rutsch, natomiast 1 sekunda powędrowała do Patryka Stosza.

Mijały kolejne kilometry, a peleton kontrolował sytuację na trasie. Ucieczka nie mogła wyrobić sobie okazałej przewagi. 70 kilometrów przed metą strata głównej grupy wynosiła około 55 sekund. Na lotnej premii w Nowogardzie po kolejne 3 sekundy bonifikaty czasowej sięgnął Radosław Frątczak. Dwie sekundy wywalczył tam Rutsch, a jedną sekundę zgarnął Patryk Stosz.

Z peletonu na kontrę zdecydował się Dries De Bondt (Team Jayco AlUla). Defekt zanotował tam z kolei Mark Donovan (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team). Czołowa czwórka jechała kilkanaście sekund przed zawodnikiem Team Jayco AlUla, a tuż za nim jechał już peleton. Do mety pozostało mniej niż 60 kilometrów.

Do czołówki dołączył Dries De Bondt, natomiast kontakt z nią stracił Patryk Stosz. Polak miał problemy mechaniczne. W pogoń za ucieczką włączyła się również ekipa EF Education-EasyPost. Ostatnia lotna premia na trasie wtorkowego etapu zlokalizowana była w Goleniowie. Po 3 sekundy sięgnął tam Radosław Frątczak, z dwóch sekund mógł się cieszyć Jonas Rutsch, a jedną sekundę zgarnął Anton Schiffer. Czołówka miała 40 sekund zapasu nad peletonem.

23 kilometry przed metą peleton tracił 20 sekund. Z czołówki odpadł Radosław Frątczak, a następnie jego los podzielił Anton Schiffer. Na 15 kilometrów do mety na czele jechał już peleton.

Panowie wjechali na finałowe 10 kilometrów, a na czele peletonu jechali zawodnicy EF Education-EasyPost. Czujnie jechali też kolarze NSN Cycling Team. 6 kilometrów przed metą kontrolę przejęli zawodnicy Lidl-Trek, choć w czołówce widoczne były również koszulki Tudor Pro Cycling Team. Peleton jechał z prędkością wynoszącą ponad 60 kilometrów na godzinę.

Byliśmy już na ostatnich 5 kilometrach, a na czele jechali zawodnicy Decathlon CMA CGM Team i Netcompany INEOS. Bogusławskiego starał się rozprowadzić Norbert Banaszek (reprezentacja Polski). Panowie wjechali na ostatnie 1,5 kilometra. Nie odpuszczali kolarze Lotto Intermarché i XDS Astana Team.

W końcówce wysoko jechał Jonathan Milan (Lidl-Trek), który bez większych problemów wygrał swój drugi etap podczas tegorocznej edycji Tour de Pologne. Jako drugi finiszował Paul Magnier (Soudal Quick-Step), a podium uzupełnił Matteo Malucelli (XDS Astana Team). Na 9. pozycji uplasował się Marceli Bogusławski (reprezentacja Polski). Jonathan Milan umocnił się na prowadzeniu w generalce. Do zakończenia zmagań pozostało pięć etapów.

Wyniki 2. etapu Tour de Pologne 2026:


Wszystko o 83. edycji Tour de Pologne:
Poprzedni artykułNorbert Banaszek: „Zebrać się i zrobić takie rozprowadzenie – to naprawdę motywuje”
Następny artykułVuelta a Burgos 2026: Dublet Team Visma | Lease a Bike, Matthew Brennan triumfuje
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Adam
Adam

Czyżby hattrick? Niech mu idzie na zdrowie, choć szkoda, że Olaf Koj zrezygnował ze startu.

Mikołaj
Mikołaj

Milan po raz 2 i pewnie nie ostatni

reko
reko

Milan to jakby konkurencji tutaj nie ma…..

Grzesiek
Grzesiek

Widać głód kolarstwa na północy Polski. Miła odmiana po kilku latach krecenia po Ślasku i Zaglębiu.
Finisz w Szczecinie super, a miasto pięknie sie prezentowało.
Milan w swojej lidze.
Cieszy, że nasi bez kompleksów.