fot. Gragnano Sporting Club

Ścigający się z albańską licencją Gabriele De Fabritiis wygrał 8. etap Tour of Poyang Lake. Górą dziś byli uciekinierzy, a w peletonie po 11. miejsce zafiniszował Marceli Bogusławski. W klasyfikacji generalnej nie zaszły żadne zmiany w czołówce, a zatem na 2 dni przed końcem wiceliderem pozostaje Michał Pomorski.

W niedzielę gospodarzem startu i mety w ramach 14. edycji Tour of Poyang Lake (UCI 2.2) było Tonggu, a na zawodników czekało dość płaskie 111,6 kilometra. Zanosiło się zatem na etap dla sprinterów, choć ostatnie dni pokazały, że i uciekinierzy mogli sobie ostrzyć zęby na tego typu odcinek.

Profil: ProCyclingStats

W odjazd dnia ruszyła szóstka kolarzy sklasyfikowanych na dalszych pozycjach w klasyfikacji generalnej, a byli to Steijn Oosterveld (Azerion / Villa Valkenburg), Aleksandr Bereznyak (Wheeltop Rotor Chengdu Team), Joshua Beikoff (St George Continental Cycling Team), Kane Richards (Roojai Insurance Winspace), Markus Pajur (FNIX – SCOM – Hengxiang Cycling Team) oraz Gabriele De Fabritiis (Gragnano Sporting Club).

Obie lotne premie na trasie wygrał pierwszy z wyżej wymienionych harcowników, na podjeździe górą był zaś Bereznyak, aczkolwiek nie zmieniło to wiele w czołówce poszczególnych klasyfikacji. Czas pokazał jednak, że uciekinierzy powalczyli dziś nie tylko o oczka na tego typu premiach, ale i o pełną pulę – udało im się ubiec peleton, a po zwycięstwo na mecie sięgnął Gabriele De Fabritiis. 21-latek od zeszłego roku ściga się z albańską licencją i jest to dla niego 1. wygrana UCI w karierze. Na 11. miejscu metę przeciął najlepszy z Polaków – Marceli Bogusławski (ATT Investments).

Jutro na zawodników czeka królewski etap ze startem i metą w Wanli. Choć do przejechania będzie tylko 108 kilometrów, to w upalnych warunkach kolarzom przyjdzie się 3-krotnie zmierzyć z podjazdem o długości 10,8 kilometra o średnim nachyleniu 4,7%. Z pozycji wicelidera klasyfikacji generalnej do tego odcinka przystąpi Michał Pomorski (ATT Investments).

Wyniki 8. etapu rozegranego w ramach 14. edycji Tour of Poyang Lake:

Poprzedni artykułCRO Race 2026: Davide Donati z etapem, Tobias Svarre wygrywa cały wyścig
Następny artykułMax Walscheid kończy karierę sportową. Niemiec stawia na medycynę
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze