Niestety 1. etap tegorocznego Tour de France przyniósł nam nie tylko emocje związane z walką o koszulkę lidera i sekundowe zyski nad rywalami, ale i kilka kraks, które wyglądały naprawdę groźnie. Wypadki zatrzymały m.in. kolarzy XDS Astana Team i Groupama – FDJ United, a ten drugi zespół nie będzie już kontynuował jazdy w komplecie – z powodu urazu wycofać musiał się Clément Berthet.
Za nami inauguracja 113. edycji Tour de France, którą rozegrano w formie niespełna 20-kilometrowej drużynowej jazdy na czas w Barcelonie. Niestety okazja do zapoznania się z każdą z ekip uczestniczących w Wielkiej Pętli nosiła nie tylko znamiona pięknego sportowego widowiska, ale i rywalizacji, podczas której polało się stanowczo za dużo krwi. O asfalt uderzało wielu kolarzy, zwłaszcza na jednym z odcinków, gdzie droga była wyjątkowo nierówna, a dziury rozbijały mknące w walce z czasem pociągi. Praktycznie w tym samym punkcie upadek zaliczyli kolarze XDS Astana Team i Groupama – FDJ United, a wśród tych drugich mamy pierwszego pechowca w tegorocznym wyścigu – Clément Berthet z powodu urazu nie przystąpi do 2. etapu.
Clément stracił równowagę, Guillaume Martin nie był w stanie go ominąć. To fatalny moment dla naszego zawodnika i wielka strata dla zespołu
— powiedział Anthony Bouillod z Groupama-FDJ United, który poinformował o wycofaniu się 28-letniego Francuza.
Tombé sur le chrono par équipe, Clément Berthet (Groupama-FDJ United) ne prendra pas le départ de la 2e étape du Tour de France.
Berthet avait terminé ce chrono à 3'34" de la Visma/Jonas Vingegaard en compagnie de Guillaume Martin, tombé avec lui. #TDF2026
🎥Felix Magowan pic.twitter.com/QFl7emq0B6
— Le Gruppetto (@LeGruppetto) July 4, 2026
#TDF2026 / La chute des 🇰🇿 XDS Astanan vu d’un autre angle. Ils sautent sur la bouche d’égout. (Dingue d’avoir des vidéos si proche de l’action). pic.twitter.com/wzZcpgS1qZ
— Renaud Breban (@RenaudB31) July 5, 2026
Na tym lista poszkodowanych w kraksach nie kończy się. Bardzo groźnie wyglądający wypadek miał także Matej Mohorič. 31-letni Słoweniec z Bahrain – Victorious wyraźnie przestrzelił jeden z zakrętów i zatrzymał się dopiero na barierkach, które zresztą z impetem przewrócił. W tym wypadku w sieci dostępne jest wyłącznie mocno zmodyfikowane nagranie stworzone przez jednego z widzów stojących przy trasie.
#TDF2026 / Sortie de route pour 🇸🇮 Matej Mohoric (TBV) également… pic.twitter.com/ICCtDJn33o
— Renaud Breban (@RenaudB31) July 4, 2026
Wszystko o 113. edycji Tour de France:
- Trasa wyścigu
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Oficjalna lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Faworyci klasyfikacji młodzieżowej
- Wszystkie artykuły










I dlatego właśnie uważam, że jazda druzynowa ,zwlaszcza na trzecim, czwartym etapie(drużyny mągą już być zdekompletowane) nie powinna być częścią wyścigu, jest bardzo niebezpieczna, kazdy łeb w kierownicę, a tu studzienki, „leżący policjanci”, ciasne, zbyt późno zauwazone zakręty. Jest widowiskowa- zgoda, jest potwierdzeniem drużynowości tego sportu ale od 2014, kiedy Daniel Martin już na pierwszym etapie Giro został wwieziony w studzienkę i złamał obojczyk uważam, że tego się powinno zakazać.