fot. Itzulia Basque Country

Tegoroczne Mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym są patrząc przez pryzmat czasu na swoim półmetku – za nami 2 z 4 dni zmagań, ale jeśli spojrzeć na wyłonionych medalistów, to zmagania zdecydowanie weszły już w decydującą fazę. Już w piątek rozegrane zostały bowiem pierwsze wyścigi ze startu wspólnego, a sobota będzie stała pod znakiem rywalizacji pań – na trasę z Lubawy wyruszą o poranku wspólnie kolarki elity oraz orliczki.

Wyścigi ze startu wspólnego elity to zawsze wisienka na torcie szosowych Mistrzostw Polski i nie inaczej będzie w tym roku, aczkolwiek te po raz kolejny z rzędu zostały rozdzielone i nie zostaną rozegrane wyłącznie w niedzielę. Nasze najlepsze panie zobaczymy bowiem już w sobotę, a na skutek dość specyficznego ułożenia programu dnia zawodniczki opuszczą Lubawę bardzo wcześnie, bo ich start zaplanowano już na 9:00.

W sobotnim peletonie zobaczymy X zawodniczek – X kolarek elity, a także X orliczek, które wspólnie przemierzą trasę, choć w przypadku pań do lat 23 te staną przed szansą na zdobycie podwójnych medali – młodsze z kolarek będą bowiem klasyfikowane zarówno w elicie, jak i w swojej grupie wiekowej. W elicie do obrony tytułu nie przystąpi co prawda Katarzyna Niewiadoma (CANYON//SRAM), ale w stawce zobaczymy 3 byłe mistrzynie Polski – Dominikę Włodarczyk (UAE Team ADQ, 2024), Wiktorię Pikulik (Human Powered Health, 2022) i Martę Lach (Team SD Worx – Protime, 2020). Wśród orliczek złota sprzed roku bronić będzie tymczasem Malwina Mul (wówczas MAT Atom Deweloper Wrocław, dziś Cofidis Women Team).

Wydarzenia z trasy, o ile nie wydarzy się nic niespodziewanego, śledzić będzie można tym razem nie tylko w naszej relacji tekstowej, która w godzinach porannych zostanie opublikowana w naszym portalu, ale i za pośrednictwem transmisji wideo – link do niej znajduje się pod koniec zapowiedzi, ta będzie także przez cały czas trwania wyścigu widoczna w „temacie dnia” na naszym portalu. Serdecznie zapraszam do śledzenia zmagań naszych pań!

Program 3. dnia Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym 2026:
  • 9:00 – start kategorii elita kobiet + orliczka (120,5 km | 1520 m | 5 rund)
  • 13:30 – ceremonia dekoracji
  • 15:30 – start wyścigów towarzyszących
Trasa

Start i metę sobotniego wyścigu ze startu wspólnego ulokowano w Lubawie, skąd zawodniczki poprzez długi na 12,5 kilometra dojazd udadzą się na rundy, które prowadzące przez Zajączki, Pietrzwałd, Wysoką Wieś, Klonowo, Wygodę i Glaznoty. Każda z długich na 19,1 kilometra pętli zawiera 250 metrów przewyższenia, aczkolwiek podjazdy ulokowane są głównie w początkowej części rundy. Piątkowe wyścigi pokazały, że choć rundy mogą być selektywne, to istnieje też scenariusz, że w walce o medale będzie się liczyła duża grupa.

Pogoda

Jeśli piątek w Lubawie i jej okolicach był upalny, to jakie słowo będzie pasowało do soboty? Tak się bowiem składa, że prognozy zwiastują jeszcze wyższe temperatury niż dotychczas, a do zgromadzonych na miejscu widzów przyszły dziś Alerty RCB z ostrzeżeniem przed upałami. Panie mają to szczęście, że wyruszą na trasę dość wcześnie, zatem dopiero pod koniec ich zmagań temperatura może się zbliżyć do nawet 35 stopni Celsjusza. Przy pełnym słońcu, na odcinkach nie osłoniętych drzewami, aura będzie się naprawdę mocno dawała we znaki.

Faworytki

Gdyby spojrzeć na wyniki ostatnich dwóch edycji Mistrzostw Polski, a także rezultaty z tegorocznej jazdy indywidualnej na czas oraz ogólną tegoroczną dyspozycję naszych pań, to murowaną kandydatką do wywalczenia tytułu mistrzyni Polski wydaje się być Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ). 25-latka, zdobywczyni złota i biało-czerwonej koszulki sprzed dwóch lat, z pewnością ma wszystkie argumenty za tym, by sięgnąć po zwycięstwo i ponownie zasiąść na tronie w polskim kobiecym kolarstwie, ale jak to zwykle bywa w tym sporcie, zawsze istnieje jakieś „ale”. Świetnie w swoich predykcjach pewne zjawisko opisała Malwina Mul: „Czasem jest tak na Mistrzostwach Polski, że najlepsza zawodniczka nie wygrywa.„. Jest to bez wątpienia wielka prawda, a przebieg piątkowych wyścigów ze startu wspólnego pokazał, że równie ważne co dobre nogi, jest znalezienie się we właściwej akcji – tak było w przypadku juniorów. Z drugiej strony w stawce orlików do mety dojechał po prostu duży peleton, a na finiszu może wydarzyć się naprawdę wiele. Widziałem jak w piątek Dominika Włodarczyk trenowała optymalne wejście w ostatni zakręt – kto wie, może w sobotę przyda jej się ta umiejętność?

Dużo miejsca poświęciłem 4. kolarce zeszłorocznego Tour de France Femmes, ale to nie oznacza, że nie mamy w stawce innych świetnych pań. Jeśli chodzi o zwycięstwa na poziomie UCI Women’s World Tour, to tych najwięcej spośród uczestniczek wyścigu o Mistrzostwo Polski elity kobiet ma w swoim dorobku Marta Lach (Team SD Worx – Protime) – 29-latka aż 4-krotnie triumfowała na najwyższym światowym poziomie. Lista sukcesów niezwykle sympatycznej kolarki jest zdecydowanie dłuższa, a ta jest nie tylko niezwykle aktywnie jeżdżącą kolarką, ale i bardzo szybką – pod kątem ewentualnego finiszu w Lubawie z pewnością warto będzie spoglądać w stronę Marty Lach.

Dynamiki nie brakuje też kolejnej z naszych pań z UCI Women’s World Touru – Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM) potrafi na finiszach ogrywać najszybsze kolarki na świecie, więc jeśli w sobotę będzie jej dzień, to tytuł mistrzowski jest z pewnością w zasięgu 29-latki. Z drugiej strony ta dysponuje też ogromnym motorem w nogach, który może jej ułatwić zawiązanie ofensywnej akcji. W tej drugim takim silnikiem mogłaby być nieco mniej dynamiczna, ale również bardzo solidna Marta Jaskulska (Human Powered Health). Z kolarek, które można by zgrupować jako nasze eksportowe zawodniczki, na starcie zameldują się też m.in. sprinterka Kaja Rysz (Hitec Products – Fluid Control), najlepsza przed czterema laty Wiktoria Pikulik (Human Powered Health) czy bardzo solidna w tym sezonie Nikol Płosaj (Dévoluy-Région Sud Ladies Cycling Team). Nie zapominam też rzecz jasna o będącej cały czas orliczką Malwinie Mul (Cofidis Women Team), która nie zaskoczyłaby mnie, gdyby sobotnie zmagania zakończyła z dwoma medalami na szyi – jednym wywalczonym w elicie, drugim zaś w gronie pań do lat 23.

Aby nie mieszać, na zakończenie grona faworytek wyłącznie elity kobiet, wspomnę o kolarkach z polskich ekip – MAT Atom Deweloper Wrocław ma w swoim składzie Olgę Wankiewicz, TKK Pacific Nestle Fitness może zaś liczyć na Barbarę Borowiecką czy Karolinę Kołkowicz. Obie te grupy mogą sobie jednak ostrzyć zęby nie tylko w kontekście walki w elicie, ale i z myślą o zdobyczach medalowych wśród orliczek – tu do głosu dojść mogą takie zawodniczki jak Maja Tracka, Urszula Sipko, Eliza Rabażyńska, Nadia Hartman czy Alicja Matuła (MAT Atom Deweloper Wrocław), Zuzanna Chylińska oraz Aleksandra Grudzińska (TKK Pacific Nestle Fitness) czy Weronika Wąsaty (CANYON//SRAM Generation). Siłę drużyny wykorzystać mogą spróbować także dość licznie reprezentowane Klub Kolarski Ziemia Darłowska oraz ALKS Stal Grudziądz.

Transmisja wideo

Redakcja Naszosie.pl będzie relacjonowała dla Państwa wszystkie wydarzenia z Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym prosto z serca wydarzeń. Przygotujemy relacje tekstowe z każdego dnia rywalizacji, a także obszerne zapowiedzi, podsumowania zmagań każdej kategorii oraz liczne wywiady. Śledźcie nasz portal podczas tego wyjątkowego wydarzenia!

Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym 2026:

Poprzedni artykułFilip Maciejuk 2. w Polsce na czas: „Trzeba się cieszyć ze srebrnego medalu”
Następny artykułNadia Hartman z medalem wśród orliczek: „Nie byłam w stanie w to uwierzyć”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Tres
Tres

No właśnie. Dlaczego Kasia nie broni tytułu?