Gdy rok temu ruszał projekt juniorskiego MAT Atom Deweloper Wrocław można było wyczuć, że będzie to zespół, który szybko podbije krajową scenę i faktycznie tak się stało. Już w premierowym roku ekipa ta wywalczyła 4 medale podczas Mistrzostw Polski, teraz do jej dorobku trafiają 2 kolejne – w jeździe indywidualnej na czas srebro wśród pań do lat 19 wywalczyła Kinga Słomka, brąz zaś zawisł na szyi Agaty Sekty. Oto co powiedziały dwie młode medalistki tuż po wywalczeniu swoich krążków.
Kończąc temat rozmów z medalistami i medalistkami w jeździe indywidualnej na czas pora na wywiady z dwójką kolarek MAT Atom Deweloper Wrocław, które wywalczyły srebro i brąz w gronie juniorek. Siadając do spisania tych rozmów na usta cisnął mi się jeden zwrot – last, but not least, czyli tłumacząc dosłownie „ostatnie, ale nie mniej ważne”. Fakt, że panie do lat 19 startują ponownie „dopiero” w niedzielę sprawiał bowiem, że spisanie rozmowy z nimi nie było aż tak priorytetowe, choć jednocześnie trzeba to podkreślić bardzo wyraźnie – Kinga Słomka i Agata Sekta zostały w czwartek dokładnie takimi samymi medalistkami Mistrzostw Polski, jak pozostała szesnastka moich rozmówców, a ich osiągnięcie zasługuje na wielki szacunek i brawa. Kończąc jednak ten przydługi wstęp – co po zdobyciu swojego pierwszego krążka krajowego czempionatu wśród juniorek czuła srebrna Kinga Słomka?
Bardzo się cieszę. Liczyłam na to podium i ten srebrny medal naprawdę sprawia mi sporo radości. Nie wiem co tu mogę dodać, chyba trochę brakuje mi słów [śmiech]
— zaczęła Kinga Słomka, którą dopytałem, czy sukces ten był dla niej faktycznie spodziewany.
Trochę tak, bo ostatnie czasówki dobrze mi szły. Zajmowałam wysokie miejsca, więc gdzieś spodziewałam się tego podium
— dodawała srebrna medalistka Mistrzostw Polski.
Choć w przypadku naszego krajowego czempionatu to dla Kingi Słomki pierwszy medal, to warto pamiętać, że ta była częścią naszej brązowej drużyny, która wywalczyła przed rokiem krążek Mistrzostw Europy w drużynowej jeździe na czas. Widać zatem jak na dłoni, że 18-latka dysponuje dużym potencjałem, co udowadnia zresztą stosunkowo niewielka strata na mecie czwartkowej czasówki do Marii Okrucińskiej – kolarki, która rok temu była numerem 1 światowych rankingów.
Faktycznie jest jest to duża strata, co jest dobrą prognozą na przyszłość. Trasa była wymagająca, cały czas był to podjazd, to zjazd, przez co ciężko było jechać równym tempem. Trzeba było być ciągle skupionym, kilka ostrych zakrętów sprawiało też, że trasa była nieco techniczna, ale jak widać mi się podobało i odpowiadało mi to. Teraz jednak przed nami start wspólny, gdzie co najmniej chciałybyśmy powtórzyć ten wynik, a najlepiej wygrać, na czym oczywiście bardzo nam zależy. Mam zatem wielką nadzieję, że pokażemy na co nas stać
— zakończyła Kinga Słomka, po której przy mikrofonie pojawiła się druga z czwartkowych bohaterek juniorskiej ekipy MAT Atom Deweloper Wrocław, czyli ciesząca się z brązowego medalu Agata Sekta. Co wychowanka UKS Avatar Silesia Team czuła gdy po 4. miejscu sprzed roku, teraz stanęła na podium rywalizacji na czas?
Jestem bardzo zadowolona i nie będę ukrywać, że gdzieś też liczyłam na ten medal, ponieważ już przed rokiem jako pierwszoroczna juniorka byłam czwarta. Bardzo się cieszę, że jest ten brązowy krążek, bo moja przewaga nad 4. miejscem nie była wielka, a to zajęła moja klubowa koleżanka Julia Pośpiech. Pokazałyśmy dziś siłę ekipy, ale osobiście jestem bardzo zadowolona z siebie
— zaczęła Agata Sekta.
Rzeczona Julia Pośpiech do brązowego medalu straciła 19 sekund, tymczasem Agatę Sektę od srebra dzieliły zaledwie 2 sekundy. Czy taka niewielka różnica do klubowej koleżanki nie sprawia, że gdzieś pojawia się niedosyt związany z tym, że 2. lokata była na wyciągnięcie ręki?
Myślę, że nie, ponieważ stanę na podium obok mojej koleżanki z klubu. Nie ukrywam, że bardzo się cieszę z jej wyniku i będziemy świętowały jako drużyna ten sukces
— dodawała kolarka MAT Atom Deweloper Wrocław, przed którą teraz niedzielny wyścig ze startu wspólnego. Kolarki do lat 19 wyruszą o 9:00 z Ostródy i właśnie tam będzie ulokowana meta ich zmagań. Co będzie celem podopiecznych Pauliny Brzeźnej-Bentkowskiej? 2 medale? A może 3 krążki?
Oczywiście, że chciałybyśmy zdobyć 3 medale [śmiech], ale trzeba twardo stąpać po ziemi. Zobaczymy na co nas stać, jaką ustalimy taktykę z trenerami, a przed startem pewne jest tylko jedno – na pewno damy z siebie wszystko
— zakończyła Agata Sekta.
W czołowej „10” jazdy indywidualnej na czas juniorek w ramach Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym 2026 uplasowało się w sumie aż 5 zawodniczek MAT Atom Deweloper Wrocław. Widać zatem, że projekt ten działa dokładnie tak, jak zakładał, a dwie bohaterki wywiadu bez wątpienia mają możliwość wzajemnie się napędzać, by z miesiąca na miesiąc notować coraz większy progres. Kto wie, może któraś z nich pójdzie niedługo w ślady Nadii Hartman, która w 2. połowie sezonu miała okazję jeszcze jako juniorka zaliczyć staż w głównym zespole? 18-latka jest zresztą także świetnym przykładem pod tym kątem, że po medalu w juniorce zdołała powtórzyć swój sukces także w starszej kategorii, co bardzo ucieszyło kolarkę MAT Atom Deweloper Wrocław.
W Raszągu rozmawiał Jakub Jarosz.
Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym 2026:





![Sowiogórski Tour 2026: Relacja tekstowa z 2. dnia rywalizacji [na żywo]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Peleton-kobiet-1-e1786650646349-218x150.jpeg)



