fot. Unbound Gravel

Za nami 19. edycja Unbound Gravel – być może najbardziej prestiżowego gravelowego wyścigu świata. W amerykańskim stanie Kansas do rywalizacji stanęła cała masa sław kolarstwa, a po zwycięstwa na najbardziej prestiżowym dystansie 200 mil sięgnęli Mads Würtz Schmidt i Sofía Gómez.

133 zawodników i 63 zawodniczki przystąpiło w sobotę do rywalizacji w 19. edycji Unbound Gravel – prawdopodobnie najbardziej prestiżowym wyścigu gravelowym na świecie. Choć Międzynarodowa Unia Kolarska od 2022 roku organizuje mistrzostwa świata w tej dyscyplinie, to nadal wyścig znany w przeszłości pod nazwą Dirty Kanza przyciąga na start całą masę gwiazd, których nie zabrakło także i w tym roku. Jeśli chodzi o zawodników znanych z szosy, to w tegorocznej stawce znaleźli się m.in. Romain Bardet, Taylor Phinney, Lachlan Morton, Michael Woods, Thomas De Gendt, Simon Pellaud, Emil Herzog, Lukas Pöstlberger, Ramon Sinkeldam, Lawrence Naesen czy Eddy Le Huitouze.

Tegoroczna edycja stała pod znakiem ulew, kraks i przebitych opon, a w takich wymagających warunkach najlepiej poradził sobie aktualny mistrz Europy w kolarstwie gravelowym Mads Würtz Schmidt (Specialized Off-Road Team). Duńczyk od początku nadawał tonu zmaganiom, choć w pierwszej części na jego ataki odpowiadał m.in. Romain Bardet. Selektywna aura i trasa sprawiły jednak, że już na 110 kilometrów przed metą późniejszy triumfator został na czele sam i budował swoją przewagę, która okazała się być wystarczająca do zwycięstwa. Podium uzupełnili Matthew Beers (Specialized Off-Road Team) i Tobias Kongstad (PAS Racing).

Wyniki Unbound Gravel 2026:

Jeśli chodzi o panie, to niestety nie byliśmy świadkami obrony tytułu przez fenomenalną przed rokiem Karolinę Migoń. Polka już w pierwszej części dystansu miała pecha na selektywnej trasie i nie włączyła się do walki o triumf, który rozegrała między sobą piątka pań. Te finiszowały po pokonaniu 200 mil, a sprint z grupy wygrała Sofía Gómez (Specialized Off-Road Team). Faworyzowana Rosa Maria Klöser (CANYON//SRAM) zajęła „dopiero” 5. miejsce.

Wyniki Unbound Gravel 2026:

Poprzedni artykułPolski raport z weekendu: Zwycięski Legieć, podia Frątczaka i Lewandowskiego
Następny artykułGiro d’Italia 2026: Ile punktów UCI zyskały poszczególne zespoły?
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Majkel Wanturnałt.
Majkel Wanturnałt.

Niestety, jak zarąbisty nie byłby rower gravelowy, tak te wyścigi są nudne jak cholera. Chyba duży wpływ mają na to tamtejsze trasy i krajobrazy, także realizacja transmisji mogłaby być dużo lepsza. Podziwiam tych, którzy są w stanie wytrzymać przy tym dłużej niż 10 minut. Tutaj lepiej wypadają te europejskie imprezy mistrzowskie spod egidy Uci, innych nie oglądałem. Bardziej przypominają szosowe klasyki, przynajmniej tak mi się wydaje.