Paul Magnier (Soudal Quick – Step) najlepiej wytrzymał trudy 18. etapu Giro d’Italia. 22-latek wygrał swój trzeci etap w tegorocznym wyścigu oraz znacznie przybliżył się do triumfu w klasyfikacji punktowej La Corsa Rosa. Tym samym zanotował swoje 29. zwycięstwo w karierze.
Francuz jest zdecydowanie najlepszym sprinterem 109. edycji Giro d’Italia, jednakże jadący bardzo aktywnie Jhonatan Narváez (UAE Team Emirates – XRG) sprawił, że Paul Magnier w dalszym ciągu nie może być pewien zwycięstwa w klasyfikacji punktowej. Dzisiejsze zwycięstwo pozwoliło odskoczyć Ekwadorczykowi w tej klasyfikacji, nad którym ma 37 punktów przewagi.
Naprawdę, nie spodziewałem się, że dzisiaj wygram, dlatego jest to jeszcze piękniejsze, ale tak, naprawdę mogę podziękować mojemu zespołowi za zaufanie. Mieliśmy zupełnie inny plan na ten etap, ale dobrze się stało, że w konsekwencji go nie zrealizowaliśmy
— przyznał wyraźnie zadowolony 22-latek. Bez względu na dalszy przebieg Giro d’Italia, Francuz śmiało może zaliczyć ten wyścig do bardzo udanych, o czym sam mówił już dzisiaj.
Po wyścigu będę się cieszyć z trzech zwycięstw etapowych, w dodatku założyłem różową koszulkę oraz przez wiele dni jechałem w cyklamenowym trykocie. To coś, czego nie spodziewałem się przed tym Giro i jestem bardzo dumny, że teraz udało mi się dotrzeć do miejsca, w którym jestem.
Wszystko o 109. edycji Giro d’Italia:
- Trasa wyścigu
- Oficjalna lista startowa
- Program transmisji telewizyjnych
- Podsumowanie 1. tygodnia wyścigu
- Podsumowanie 2. tygodnia wyścigu
- Wszystkie artykuły









