Fot.: Decathlon CMA CGM Team / Pauline Ballet / A.Broadway

W końcu! Wydaje się, że zdrowotne problemy Olava Kooija (Decathlon CMA CGM Team) odchodzą powoli w zapomnienie. Holenderski zawodnik ma powrócić do rywalizacji pod koniec maja, kiedy to zadebiutuje w nowych barwach. Inauguracyjnym wyścigiem w sezonie 2026 będzie dla niego Boucles de la Mayenne (od 28 maja). 

Przez wiele miesięcy holenderski sprinter zmagał się z uporczywym wirusem oraz jego skutkami. Teraz jednak jego nowa ekipa ogłosiła, iż Olav jest gotowy powrócić do rywalizacji na światowym poziomie. O całej sprawie w programie Bistrot Velo opowiedział dyrektor sportowy Decathlon CMA CGM Team – Sébastien Joly.

Olav ma się teraz bardzo dobrze. Naprawdę zmierza we właściwym kierunku

– mówi Francuz.

Wiemy, że pierwszym wyścigiem sezonu 2026 dla holenderskiego zawodnika będzie francuska etapówka Boucles de la Mayenne (od 28 maja). Następnie Olav przeniesie się do Belgii na Baloise Belgium Tour (od 17 czerwca). Nie zabraknie również intensywnego obozu treningowego, który pomoże Holendrowi w dojściu do stuprocentowej formy przed głównym celem tego sezonu – Tour de France (od 4 lipca).

Pomiędzy dwoma wyścigami etapowymi Olav ukończy obóz treningowy, by doskonalić swój sprint i rozwinąć maksymalną prędkość. Wszystko idziemy w dobrym kierunku i naprawdę bardzo się cieszymy, że możemy liczyć na Olava

– powiedział Sébastien Joly.

Wróćmy jednak jeszcze na chwilę do marzeń o starcie w Tour de France. O ile na początku sezonu wydawało się to oczywistością, o tyle na ten moment wcale nie jest to takie pewne, gdyż Decathlon CMA CGM Team może zmienić swoją koncepcję po tym, jak francuska drużyna ogłosiła, iż w tegorocznym wyścigu wystartuje Paul Seixas. Pozostaje nam zatem czekać na ogłoszenie oficjalnego składu na Tour de France 2026.

Przypomnijmy, że Olav Kooij ma w swoim dorobku m.in. trzy zwycięstwa etapowe w Giro d’Italia, pięć etapowych triumfów w Tour de Pologne, siedem wygranych odcinków w Tour of Britain czy też trzy etapowe zwycięstwa w Paryż-Nicea.

Poprzedni artykułVuelta a España 2026: UAE Team Emirates-XRG nie wyklucza udziału Tadeja Pogačara
Następny artykułClassique Dunkerque 2026: Artem Shmidt wygrywa we Francji
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze