Fot.: 4 Jours de Dunkerque - Grand Prix des Hauts de France / JL. Burnod

Artem Shmidt (Netcompany INEOS) okazał się zwycięzcą jednodniowego francuskiego wyścigu Classique Dunkerque (1.Pro). Amerykanin zaatakował na kilkanaście kilometrów przed metą i sięgnął po wymarzony triumf.

We wtorek czekały nas emocje związane z francuskim wyścigiem klasycznym – Classique Dunkerque. Panowie mieli do pokonania blisko 203 kilometry, ale nie była to przesadnie wymagająca trasa, więc zanosiło się na to, że o końcowe zwycięstwo będą walczyć szybcy zawodnicy. Nie brakowało jednak miejsc, w których można było spróbować rozerwać lub zredukować peleton. Na liście startowej mieliśmy jednego reprezentanta Polski, a był nim Filip Maciejuk (Movistar Team).

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 11:50. W ucieczce dnia znalazło się trzech zawodników: Léandre Huck (Van Rysel Roubaix) oraz Axel Mariault i Jonas Walton (CIC Pro Cycling Academy). Panowie ścigali się w deszczowych warunkach. W międzyczasie wyścig opuścił Karsten Larsen Feldmann (Unibet Rose Rockets). Na 130 kilometrów do mety uciekająca trójka miała blisko 4 minuty zapasu nad peletonem.

Następnym zawodnikiem, który zrezygnował z dalszej rywalizacji był Laurens Huys (Nice Métropole Côte d’Azur). 100 kilometrów przed metą przewaga ucieczki wzrosła do 5 minut. W pewnym momencie główna grupa zaczęła jednak pracować na większych obrotach, w związku z czym strata do uciekających kolarzy zaczęła topnieć. Tempo w peletonie nadawały ekipy EF Education-EasyPost i Cofidis. Do mety pozostało 70 kilometrów, a przewaga czołówki spadła do 3 minut. Mijały kolejne kilometry, a strata peletonu utrzymywała się na podobnym poziomie.

Mocno pracowali zawodnicy francuskiego zespołu Cofidis. Pogoda nadal nie rozpieszczała. Jakiś czas później defekt w ucieczce zanotował Jonas Walton, na skutek czego został dość szybko złapany przez główną grupę. Tempo nadawał tam Alastair MacKellar (EF Education-EasyPost). Na około 24 kilometry do mety na solo ruszył Axel Mariault. Peleton tracił już tylko nieco ponad minutę. Wkrótce „wchłonięty” został Léandre Huck.

Peleton mocno się rozciągnął. Panowie po raz pierwszy przejechali przez linię mety. Mariault miał jeszcze 25 sekund zapasu. Od peletonu oderwał się Artem Shmidt (Netcompany INEOS). Amerykanin wkrótce dołączył do Francuza, a następnie zostawił go za swoimi plecami. Peleton zdołał oczywiście złapać francuskiego zawodnika, ale na czele cały czas był Shmidt. Do mety było mniej niż 7 kilometrów.

Artem Shmidt wyrobił sobie przewagę nad resztą stawki. W peletonie aktywne były zespoły Red Bull-BORA-hansgrohe i EF Education-EasyPost. Finalnie to właśnie Amerykanin sięgnął po zwycięstwo we wtorkowym wyścigu. Na drugim miejscu finiszował Pierre Gautherat (Decathlon CMA CGM Team), a trzeci był Jordi Meeus (Red Bull-BORA-hansgrohe). W końcówce doszło jeszcze do kraksy w peletonie.

Wyniki Classique Dunkerque 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułOlav Kooij wraca do rywalizacji. Już niedługo Holender zadebiutuje w nowych barwach
Następny artykułGiro d’Italia 2026: Filippo Ganna dominuje, Afonso Eulálio nadal liderem
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze