29-letnia zawodniczka jest bliska porozumienia z amerykańską drużyną kontynentalną Virginia’s Blue Ridge – TWENTY28, o czym poinformował ceniony dziennikarz kolarski Daniel Benson. Amerykanka ma podpisać dwuletni kontrakt, który pozwoli jej optymalnie przygotować się do Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku, będących jej głównym celem na najbliższe lata. Umowa nie została jeszcze oficjalnie sfinalizowana, jednak plotki sugerują, że transfer jest już niemal przesądzony.
Chloe Dygert reprezentuje obecnie barwy niemieckiej ekipy World Tour CANYON//SRAM zondacrypto, ale jej kontrakt wygasa z końcem roku i wszystko wskazuje na to, że kolarka zamierza pożegnać się ze ściganiem na Starym Kontynencie. Wybitna specjalistka od jazdy na czas zanotowała dotychczas zaledwie sześć startów w tym sezonie, a jej wyniki nie były imponujące, co potwierdza fakt, że swojej ostatniej imprezy, piekielnie trudnego Paryż-Roubaix, nie zdołała ukończyć.
Warto jednak pamiętać, że dwukrotna mistrzyni świata w jeździe indywidualnej na czas regularnie udowadniała swoją wielką klasę. W zeszłym roku wygrała etap Tour Down Under oraz meldowała się w czołowej dziesiątce takich klasyków jak Mediolan-San Remo czy Paryż-Roubaix. Z kolei w 2024 roku zdobyła dwa medale Mistrzostw Świata w Zurychu (zarówno w wyścigu ze startu wspólnego, jak i w jeździe na czas) oraz sięgnęła po brązowy medal olimpijski w jeździe na czas w Paryżu. Przenosiny za ocean mają pomóc Dygert w całkowitym skupieniu się na kolarstwie torowym, gdzie igrzyska w jej ojczyźnie będą najważniejszym punktem kariery. Amerykanka ma już na swoim koncie spektakularne sukcesy na torze, w tym osiem tytułów mistrzyni świata oraz olimpijskie złoto w drużynowym wyścigu na dochodzenie.








