Fot.: Tour de Feminin

Świetne wieści z drugiego etapu tegorocznej edycji Tour de Feminin (2.2). Na etapowym podium w piątek zameldowały się Malwina Mul (reprezentacja Polski) oraz Sofia Ungerová (MAT Atom Deweloper Wrocław). Po pewne zwycięstwo sięgnęła z kolei Ginia Caluori (NEXETIS), która jest nową liderką klasyfikacji generalnej.

Drugiego dnia zmagań na panie czekał wymagający odcinek o długości 121,5 kilometra (Krásná Lípa – Krásná Lípa), a po drodze trzeba było się zmierzyć z licznymi podjazdami – krótkimi, ale wymagającymi sporych umiejętności i energii. Trzymaliśmy oczywiście kciuki za wszystkie reprezentantki Polski oraz zawodniczki ścigające się w polskich zespołach.

Fot.: ProCyclingStats

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 15:05. Na początku było w miarę spokojnie, a poszczególne drużyny walczyły o zajęcie jak najwyższego miejsca w peletonie. Wielkimi krokami zbliżała się pierwsza wspinaczka. Na premii górskiej Rynartice (1 km ; 6,2%) najlepsza okazała się Barbora Němcová (Dukla Women Cycling), ale na drugiej pozycji zameldowała się tam Martyna Szczęsna (MAT Atom Deweloper Wrocław).

Następnie kolarki znalazły się na podjeździe Janov (2,8 km ; 7,3%), gdzie równych sobie nie miała Kristýna Zemanová (VIF Cycling Team). Na ucieczkę zdecydowała się Inge van der Heijden (Fenix-Premier Tech Development Team), która wyrobiła sobie przewagę w wysokości 1 minuty. Sporo działo się też w peletonie, gdzie zaatakowały m.in. Barbora Němcová oraz jedna z zawodniczek MAT Atom Deweloper Wrocław. Na lotnym finiszu Česká Kamenice triumfowała Van der Heijden.

Holenderka jechała z przewagą 1 minuty i 20 sekund. Tempo w peletonie zaczęło wzrastać. Na kolejnej górskiej premii – Rynartice (1 km ; 6,2%) jako pierwsza pojawiła się Van der Heijden. Przewaga Holenderki zaczęła jednak topnieć. W pewnym momencie wynosiła ona 40 sekund. Van der Heijden została finalnie dogoniona, a na premii górskiej Janov (2,8 km ; 7,1%) triumfowała Stephanie Meder (Wheel Divas Cycling Team). Jako trzecia zameldowała się tam Malwina Mul (reprezentacja Polski).

Następnym przystankiem na mapie piątkowego odcinka był lotny finisz Česká Kamenice, gdzie na pierwszym miejscu była już Ginia Caluori (NEXETIS). Niestety kraksę zaliczyła Stephanie Meder, która straciła kontakt ze Szwajcarką. Caluori jechała na solo. Na szczęście z Niemką nie działo się nic złego, lecz traciła do Szwajcarki około 40 sekund. Ten upadek kosztował ją jednak utratę sił. W końcu panie pojawiły się na ostatniej premii górskiej na trasie 2. odcinka Tour de Feminin 2026 – Vlčí Hora (1,4 km ; 5,7%). Jako pierwsza pojawiła się tam Caluori, ale na dalszych pozycjach zameldowały się Malwina Mul oraz Sofia Ungerová (MAT Atom Deweloper Wrocław). Bardzo dobrze radziła sobie również Tess Moerman (reprezentacja Belgii).

Ginia Caluori zmierzała do mety po pewne zwycięstwo i ostatecznie wygrała z przewagą blisko 2 minut nad 3-osobową grupką. Po drugie miejsce zafiniszowała Malwina Mul, a podium uzupełniła Sofia Ungerová. Na czwartej pozycji sklasyfikowana została Tess Moerman. Za tą grupką na mecie pojawiła się mocno zmęczona Stephanie Meder. Peleton stracił ponad 5 minut. Caluori została nową liderką klasyfikacji generalnej. Do zakończenia zmagań pozostały dwa odcinki.

Wyniki 2. etapu Tour de Feminin 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułPZU Gran Fondo Series rusza w ten weekend w Ełku. Część uczestników wystartuje na elektrykach
Następny artykułGiro d’Italia 2026: Klasyfikacja generalna po 7. etapie
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze