Kolarski świat obecnie skupia się na rywalizacji w ostatnim wiosennym monumencie, którym jest Liege – Bastogne – Liege. Zaraz po nim uwaga zwróci się w kierunku Szwajcarii, gdzie odbędzie się Tour de Romandie. Czy w tym natłoku zdarzeń jest miejsce dla innych imprez? Zawiła historia wyścigu Presidential Cycling Tour of Türkiye potwierdza taką możliwość. Co nas czeka w tym roku? Zapraszamy na zapowiedź Presidential Cycling Tour of Türkiye 2026.
Wyścig Dookoła Turcji, choć jest imprezą sukcesywnie pomijaną przez największych, przez przeszło 60 lat rozgrywania napisał swoją skomplikowaną historię pełną mniej i bardziej podniosłych zdarzeń. Wyścig pierwotnie znany jako Marmara Tour, po raz pierwszy został rozegrany w 1963 roku. Wówczas był jedynie imprezą lokalną, by po trzech latach uzyskać miano imprezy międzynarodowej. Wyścig raz za razem wpadał w stagnację, będąc degradowanym do niższej kategorii, by znów awansować i znów zaznać goryczy degradacji. Zwieńczeniem wieloletnich starań był status UCI World Tour, który impreza miała w latach 2017 – 2019. Wraz z jego uzyskaniem pojawiły się problemy, gdyż ograniczało to możliwość uczestnictwa przez bardziej zainteresowane ekipy w tych zawodach. Dlatego też nigdy później na tak wysoką półkę wyścig ten już się nie wspiął, ale nie jest to zdecydowanie okoliczność, która tej imprezie szkodzi. Wszelkie problemy nie pokonały organizatorów zawodów, gdyż wyścig z wyjątkiem 2020 roku odbywa się nieprzerwanie.
Co dosyć niespotykane dla tego typu zawodów, gospodarze nie są samodzielnymi liderami, jeśli chodzi o liczbę zwycięstw w klasyfikacji generalnej. Tutaj prym wiodą wspólnie z reprezentantami Bułgarii (kolarze obu krajów triumfowali 10 razy). Ostatnim tureckim triumfatorem pozostaje Mert Mutlu (zwycięstwo w 2003 roku), jednakże w pamięci kibiców może być jeszcze edycja z 2013 roku, kiedy to zwyciężał Mustafa Sayar. Turek został niedługo potem pozbawiony zwycięstwa za stosowanie dopingu. Ciekawostką jest fakt, że wyścig ten w dawniejszych czasach upodobali sobie Polacy. Biało – Czerwoni triumfowali aż 5 razy za sprawą Andrzeja Karbowiaka (triumf w 1972 roku), Zbigniewa Szczepkowskiego (1982), Mieczysława Poręby (1985), Jerzego Świnogi (1986) oraz Krystiana Zajdla (1994).
Mówiąc o nazwiskach, nie sposób pominąć tutaj Natanela Berhane, który został zwycięzcą edycji z 2013 roku, po dyskwalifikacji Sayara. Kolarz z Erytrei będzie jedynym byłym zwycięzcą w stawce tegorocznego wyścigu. Na liście zwycięzców widnieją nazwiska takich zawodników jak Adam Yates (2014), Daryl Impey (2009), Felix Grosshartner (2019) oraz Diego Ulissi (2017). Nikt nie triumfował w wyścigu więcej niż dwukrotnie, co było dziełem pięciu zawodników (4 z Turcji oraz 1 z Iranu).
Trasa
Etap 1. (26 kwietnia): Cesme-Selcuk (149 km)
Wyścig rozpocznie się od najłatwiejszego odcinka w całym wyścigu. Jeden podjazd III kategorii w pierwszej części etapu nie jest w stanie wyrządzić dużej krzywdy sprinterom i to właśnie oni powinni rozstrzygnąć między sobą losy etapu.

Etap 2. (27 kwietnia): Aydin-Marmaris (158 km)
Drugi dzień rywalizacji będzie swego rodzaju przedsmakiem tego, co nadejdzie dzień później. Środkowy sektor etapu będzie najtrudniejszym i jeśli sprinterzy to przetrwają, to ponownie powinniśmy ich zobaczyć w rolach głównych. Etap jest jednak dedykowany bardziej odważnym zawodnikom, których nie przestraszy wizja 38-kilometrowej ucieczki po łatwym terenie.

Etap 3. (28 kwietnia): Marmaris-Kiran (134 km)
Trzeci dzień rywalizacji będzie jednym z kluczowych dla losów klasyfikacji generalnej. Premia poza kategorią ulokowana w połowie dystansu oraz Prawie 10 km ściany na koniec. Tutaj przetrwają tylko najmocniejsi i z dużym prawdopodobieństwem zwycięzca etapu przywdzieje koszulkę lidera.

Etap 4. (29 kwietnia): Marmaris-Fethiye (128 km)
Po mocnym poprzednim etapie czas na uspokojenie sytuacji. Odcinek nie należy do najtrudniejszych, stąd ponownie do głosu powinni dojść najszybsi zawodnicy. Dla pokonanych tutaj nic straconego. Szanse dla sprinterów jeszcze będą.

Etap 5. (30 kwietnia): Patara-Kemer (185 km)
Piąty dzień rywalizacji może potoczyć się bardzo różnie. Czołówka klasyfikacji generalnej będzie musiała oszczędzać siły przed następnym dniem, natomiast kolarze ze stratami w generalce będą upatrywać szansy na zwycięstwo etapowe oraz ewentualne zbliżenie się do czołówki. Na tym etapie mogą się odbyć dwa wyścigi.

Etap 6. (1 maja): Antalya-Feslikan (130 km)
Drugi i ostatni etap z metą na podjeździe. Przez pierwszych 110 km teren jest w zasadzie łatwy, po czym przed zawodnikami wyrośnie 20-kilometrowy podjazd pod Feslikan. To tutaj, na dwa dni przed końcem powinny zapaść najważniejsze rozstrzygnięcia w klasyfikacji generalnej.

Etap 7. (2 maja): Antalya-Antalya (150 km)
Przedostatni dzień rywalizacji to 150-kilometrowa runda wokół Antalyi. Podjazd kat. 3 na 35 kilometrów przed metą zachęci dynamicznych kolarzy do podjęcia próby skutecznej ucieczki. Nie będzie jednak zaskoczeniem także rozstrzygnięcie rywalizacji finiszem z grupy zasadniczej.

Etap 8. (3 maja): Ankara-Ankara (108 km)
Ostatni dzień rywalizacji to przeskok z południa do stolicy Turcji. W Ankarze zawodnicy pokonają 7 rund, po których zafiniszują po zwycięstwo etapowe. Na koniec rywalizacji należy spodziewać się finiszu z peletonu.

Pogoda
Kolarze przez większość wyścigu będą się ścigać w słonecznej pogodzie. Niewielkie opady deszczu mogą wystąpić podczas dwóch ostatnich etapów rywalizacji. Temperatura oscylować będzie w okolicach 25 stopni Celsjusza przez całe 8 dni ścigania.
Faworyci klasyfikacji generalnej
W wyścigu zobaczymy całą plejadę górali, którzy na co dzień może nie osiągają spektakularnych sukcesów, ale mogą w wyścigu w Azji Mniejszej upatrywać szansy na poprawę swojego stanu posiadania. Do rywalizacji co prawda nie przystąpi triumfujący przed rokiem Wout Poels, ale godnie postarają się zastąpić go inni. Na czoło wysuwa się rewelacja O Gran Camiño Abel Balderstone (Caja Rural – Seguros RGA), który we wspomnianym wyścigu zajął 4. miejsce w klasyfikacji generalnej. O pierwsze w karierze zwycięstwo powalczy Ibon Ruiz (Equipo Kern Pharma). Zwrócić powinniśmy uwagę na nieco zapomnianych, ale przyzwoitych Emmanuela Buchmanna (Cofidis) oraz Ivána Ramiro Sosę (Equipo Kern Pharma). O poprawę 3. miejsca sprzed roku postara się Juan Guillermo Martinez (Team Picnic PostNL).
Faworyci sprintu
Turecka impreza to taki wyścig, w którym rywalizację sprinterów powinniśmy śledzić z nie mniejszym zainteresowaniem niż zmagania w klasyfikacji generalnej. Na mocne zestawienie sprinterów zdecydował się zespół XDS Astana Team. Lev Gonov ponownie powalczy o etapy do spółki z Davide Ballerinim. Ochotę na walkę o sprinterskie tapy ma także triumfujący na jednym z odcinków rok temu Simon Dehairs (Alpecin – PremierTech). Do obrony koszulki za klasyfikację punktową stanie Giovanni Lonardi (Team Polti VisitMalta). Zwrócić uwagę należy na zawodników takich jak Timothy Dupont (Tarteletto – Ixorex) oraz Stanisław Aniołkowski. Polak powinien się liczyć w walce nawet o zwycięstwa etapowe, z uwagi na jego dobrą dyspozycję w ostatnim czasie.
Polacy
W wyścigu wystartuje siedmiu Polaków. Pięcioro reprezentantów ATT Investments, którymi są: Norbert Banaszek, Piotr Pękala, Marceli Bogusławski, Tobiasz Pawlak, Michał Pomorski oraz jeżdżący w innych drużynach Stanisław Aniołkowski (Cofidis) oraz Marcin Budziński (MBH Bank Ballan Telecom Fort)
Transmisja
Transmisję imprezy przeprowadzi Eurosport. Wszystkie etapy na żywo będą transmitowane w Eurosporcie 2 oraz za pośrednictwem Max/Player. Relacje rozpoczną się w następujących godzinach:
- Etap 1. – godz. 11:30
- Etapy 2, 3, 4, 5 – godz. 13:30
- Etapy 7 i 8 – godz. 10:30
Lista startowa Presidential Cycling Tour of Turkiye 2026:
Data powered by FirstCycling.com










I dokładnie dlatego Tour de Pologne nie powinien być w WT. Obniżyć kategorię TdP natychmiast !
Jeśli się mylę to po prostu nie dodajcie tego komentarza. Ale bodajże nie było zapowiedzi Amstel Gold Race a jest zapowiedź tego wyścigu niskiej rangi. Gdzie sens gdzie logika?
Zobaczyłem te jakże ambitne 5 nazwisk wypisane w dumnej sekcji „faworyci”, potem spojrzałem na listę startową. Autor to chyba się nie zna na kolarstwie, co nie?