Czasy, kiedy zawodniczki Team SD Worx – Protime dzieliły i rządziły praktycznie w każdym wyścigu, w którym startowały, przeszły do historii. Kolarki tej ekipy w ostatnich latach wygrywają nieco mniej, co nie uszło uwadze Erwina Janssena, dyrektora generalnego zespołu, który poinformował tym samym o poszukiwaniu kolejnego sponsora tytularnego.
Holender podzielił się swoimi spostrzeżeniami podczas rozmowy z dziennikiem Dagblad van het Noorden. Nie krył on podczas wywiadu rozczarowania mniejszą ilością zwycięstw osiąganych przez jego podopieczne w porównaniu do poprzednich sezonów.
Przez 9 lat byliśmy najlepszą drużyną na świecie, z ponad sześćdziesięcioma zwycięstwami w latach 2023 i 2024. Z Demi Vollering, Lotte Kopecky, Loreną Wiebes i Marlen Reusser mieliśmy 4 najlepsze zawodniczki w rankingu UCI. Dlatego to rozczarowujące, gdy nagle wygrywa się o wiele mniej
— wyjaśnił Janssen, który w dalszej części rozmowy skupił się na tym, dlaczego zasilenie budżetu jego zespołu jest tak bardzo ważnym czynnikiem.
Kiedyś plasowaliśmy się w pierwszej dwójce pod względem budżetu. Teraz jesteśmy na 4. miejscu, z dużą stratą do najlepszych. Mamy teraz fantastycznego sponsora do 2028 roku. Potrzebujemy jednak jeszcze jednego partnera tytularnego, jeśli chcemy utrzymać kontakt ze światową elitą. Wszyscy ciężko nad tym pracujemy
— kontynuował swoją wypowiedź dyrektor generalny holenderskiej ekipy. Później przyznał, że zespół ma ogromne problemy z zatrzymaniem największych gwiazd z powodów finansowych. Problemy występują także w aspekcie pozyskiwania nowych zawodniczek.
W ciągu ostatnich pięciu lat nie potrzebowaliśmy przeprowadzać skautingu. Wynikało to po części z uprzywilejowanych okoliczności. Byliśmy zdecydowanie najlepszym zespołem i potrafiliśmy przyciągnąć najlepsze zawodniczki, albo mieliśmy je w swoich szeregach. Po części wyglądało to tak dlatego, że inne kobiece ekipy istniały jako „konieczność”, dodatek do męskiej drużyny. Dzisiaj już tak nie jest i ludzie dostrzegają wartość komercyjną silnej drużyny kobiecej. Dla nas, jako drużyny czysto kobiecej, jest to zatem trudniejsze niż kiedyś
— zakończył Erwin Janssen.








