Bas Tietema
fot. Twitter Bas Tietema

Ukończenie Paryż-Roubaix może być w tym roku nieco trudniejsze niż dotychczas. Organizatorzy francuskiego monumentu mają bowiem dużo szybciej wyprzedzać kolarzy, którzy nie mają szans na zmieszczenie się w limicie czasu, a jeśli ci nie zdecydują się wsiąść do zamykającego wyścig pojazdu, to będą zdani sami na siebie w otwartym ruchu. Zmianie tej winny ma być Bas Tietema, którego mocno zaatakował Thierry Gouvenou.

Paryż-Roubaix to jeden z tych wyścigów, których samo ukończenie jest wielką sprawą i widać to rokrocznie po listach wyników. Chyba nie ma drugiej takiej imprezy kolarskiej w kalendarzu Międzynarodowej Unii Kolarskiej, w której tak wielu zawodników docierałoby na linię mety nawet wówczas, gdy przy ich nazwisku pojawi się nie rezultat, a jedynie trzy litery „OTL”, które oznaczają przekroczenie limitu czasowego. Od lat bowiem, choć we francuskim wyścigu obowiązuje zaledwie 8-procentowy limit, w praktyce kolarze nie są ściągani z trasy i rekordziści potrafią kończyć zmagania ze zdecydowanie większą stratą, niż przewiduje regulamin.

Jednym z przykładów, które pamięta się z ostatnich lat, jest chociażby Evaldas Šiškevičius – Litwin w 2018 roku dotarł na metę na tyle późno, iż organizatorzy zdążyli już zamknąć bramy welodromu. By jednak kolarz Delko Marseille Provence KTM mógł zakończyć swoje zmagania, otworzono je dla niego i tym samym dziś 37-letni dyrektor sportowy Cofidisu może się pochwalić, że był jednym z 13 kolarzy, którzy przecięli linię mety w 2018 roku już po limicie czasu. Dla Litwina była to wówczas na tyle cenna lekcja, że rok później w Piekle Północy zajął 9. miejsce.

Skąd zatem nagła zmiana? O tej opowiedział Thierry Gouvenou, były kolarz zawodowy, a obecnie m.in. projektant tras Tour de France czy Paryż-Roubaix. 56-letni Francuz co prawda w swojej wypowiedzi dla L’Équipe nie użył konkretnego nazwiska, ale z kontekstu wiadomo, że chodzi o Basa Tietemę i jego występ z 2022 roku.

Limit czasu nadal wynosi 8%, ale mimo to wprowadziliśmy nową zasadę. Jeśli zawodnik straci zbyt dużo, zastrzegamy sobie prawo do wyprzedzenia go i pozostawienia samego sobie – oczywiście o ile ten nie zdecyduje się skorzystać z zejścia z trasy i podwózki na metę. Czemu? Bo kilka lat temu mieliśmy na trasie idiotę, który wystartował w Paryż-Roubaix wyłącznie dla mediów społecznościowych. Szybko stracił kontakt z peletonem, ociągał się, a my dostaliśmy naganę od policji, bo blokowaliśmy drogi o wiele za długo

— powiedział Thierry Gouvenou.

Bas Tietema w 2022 roku wziął udział w Paryż-Roubaix jako kolarz Bingoal Pauwels Sauces WB i faktycznie zdecydowanie przekroczył limit czasowy – ten wynosił 26:58, zaś Holender dotarł na metę ze stratą wynoszącą aż 1:02:21 – niemal 20 minut po przedostatnim Alexysie Brunelu (wówczas UAE Team Emirates). Sprowadzanie Basa Tietemy do wyłącznie influencera, który jeździł dla zasięgów w mediach społecznościowych jest jednak o tyle nietypowe, że mówimy tu o kolarzu, który w 2014 roku stanął na podium Paryż-Roubaix – konkretnie Holender był 3. w rywalizacji do lat 23, którą wygrał Mike Teunissen. Dziś Thierry Gouvenou nie musi się już martwić osobą 31-latka, albowiem ten choć ponownie pojawi się na trasie Piekła Północy, to już w zupełnie innej roli – jego ekipa Unibet Rose Rockets po raz 2. otrzymała dziką kartę na ten wyścig. Czas pokaże, czy zmiany w regulaminie nie sprawią aby, że być może jeden z kolarzy z francuskiego Pro Teamu zostanie pozostawiony na trasie bez asysty właśnie za sprawą występu swojego szefa sprzed 4 lat. A może to tylko straszak, a organizatorzy nadal będą pozwalali zawodnikom docierać na welodrom w Roubaix nawet wtedy, gdy przy ich nazwisku pojawi się jedynie „OTL”?

Poprzedni artykułParyż-Roubaix 2026: Pogačar, Van Aert i Van der Poel przed „Piekłem Północy” [wypowiedzi]
Następny artykułInternationale Cottbuser Junioren 2026: Filip Pasterski z kolejnym dobrym wynikiem
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Arnaud
Arnaud

I prawidłowo – Volenti non fit iniuria.

Ricky
Ricky

Może i prawidłowo, ale czy godzi się tak zmieniać regulamin na ostatnią chwilę? No chyba, że zmieniono nieco wcześniej (a nie np. dziś) – z tekstu trudno wywnioskować.

reko
reko

28minut….przecież jak Tadek z Mateuszem ruszą to 80% przyjedzie poza czasem….

Piotr
Piotr

Arnaud – Et stultus quattuor annos cogitare debuit ut id excogitaret