fot. Cannibal B Victorious / Jens Morel

W bardzo dobrym stylu rywalizację w belgijskiej etapówce STER Van Zuid Limburg otworzył Mikołaj Legieć. Polak zajął 4. miejsce na premierowym odcinku, finiszując jako 2. z peletonu. Pierwszym liderem wyścigu został aktualny mistrz Europy juniorów Karl Herzog.

Jeden z najlepszych polskich juniorów z rocznika 2008, Mikołaj Legieć, nie zwalnia tempa i właśnie rozpoczął rywalizację w kolejnym wyścigu z kalendarza UCI. 18-latek, który w tym roku był kolejno 5. w Kuurne-Bruksela-Kuurne, 6. w Guido Reybrouck Classic i 3. w E3 Saxo Classic, teraz wybrał się wraz ze swoim zespołem Cannibal B Victorious na 4-dniowe, a składające się z 5 etapów STER Van Zuid Limburg (2.1). Dla młodego Polaka to nie jest pierwszy występ w tej imprezie – przed rokiem po bardzo dobrej jeździe zajął w niej 7. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Rywalizację zainaugurował 83-kilometrowy etap pomiędzy Munsterbilzen a Riemst. Do zmagań przystąpiło 148 juniorów, którzy reprezentują czołowe ekipy z całego świata, w tym wspomniany Mikołaj Legieć (Cannibal B Victorious), który w tym roku jest jedynym Polakiem w stawce. Na nieco pofałdowanej trasie finalnie po wygraną sięgnął aktualny mistrz Europy juniorów Karl Herzog (grenke – Auto Eder), który wraz z Rowanem Nistalem (Reprezentacja USA) przeciął kreskę 5 sekund przed peletonem. Finisz z tego wygrał Simon Defrance (Soudal Quick-Step U19), a tuż za nim zmagania zakończył nasz Mikołaj Legieć. Jutro przed młodym kolarzem szansa na rewanż, następnie w niedzielę rozegrane zostaną 2 etapy – poranny ze startu wspólnego oraz popołudniowa, krótka czasówka. Wszystko zamknie pofałdowany odcinek, który będzie miał miejsce w poniedziałek.

Wyniki 1. etapu 47. STER Van Zuid Limburg:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułRonde van Vlaanderen kobiet 2026: Agnieszka Skalniak-Sójka na starcie
Następny artykułTadej Pogačar planuje start także w czasówce podczas Mistrzostw Europy 2026
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze