Tommaso Dati, kolarz japońskiego Team UKYO, wygrał 3. etap Settimana Internazionale Coppi e Bartali. Nowym liderem klasyfikacji generalnej 41. edycji włoskiego wyścigu pierwszej kategorii został 2. na mecie Mauro Schmid z Team Jayco AlUla.
Trzeciego dnia rywalizacji w wyścigu Settimana Internazionale Coppi e Bartali na kolarzy czekał 175-kilometrowy etap pomiędzy Erbusco a Iseo. Trasa była w większości zupełnie płaska, ale na nieco ponad 20 kilometrów przed metą zawodnicy mieli do pokonania jedyną dziś górską premię – Passo Tre Termini (8,4 km; 5,8%). Ta miała potencjał, by mocno przerzedzić czołową grupę, a może nawet skłonić kogoś do ataku.
Niedługo po starcie zawiązała się dziś 7-osobowa ucieczka dnia w składzie Luca Colnaghi (Bardiani CSF 7 Saber), Nicholas Travella (Biesse – Carrera – Premac), Will Harding (Mg.K Vis Costruzioni e Ambiente), Giosuè Epis (Petrolike), Mirko Bozzola (S.C. Padovani Polo Cherry Bank), Ben Granger (Solution Tech NIPPO Rali) i Jesper Stiansen (Tudor Pro Cycling Team U23). Odjazd szybko zyskał 2,5 minuty przewagi, a na czoło peletonu bardzo honorowo wyszli koledzy klubowi wczorajszego niespodziewanego triumfatora Filippo D’Aiuto, czyli zawodnicy General Store – Essegibi – F.Lli Curia. Włoska grupa kontynentalna, dla której było to pierwsze w historii zawodowe zwycięstwo, przez dłuższy czas była widoczna w pracy, aż z czasem do tej włączyli się także kolarze Team Jayco AlUla.
Ostatecznie różnica między ucieczką a peletonem jeszcze nieco wzrosła i ustabilizowała się na poziomie 3:15. Ta zaczęła spadać dopiero w miarę zbliżania się do Passo Tre Termini (8,4 km; 5,8%), które zgodnie z przewidywaniami okazało się być bardzo selektywną wspinaczką. Spośród uciekinierów najdłużej przed główną grupą bronił się tam Jesper Stiansen, ale Norweg został dogoniony na 27 kilometrów przed metą. W tym samym czasie z peletonem pożegnał się liderujący w wyścigu Filippo D’Aiuto, tym samym zanosiło się na ponowną zmianę na czele klasyfikacji generalnej.
Dużą pracę na tym etapie rywalizacji wykonywali kolarze INEOS Grenadiers, ale z czasem zmienili ich zawodnicy MBH Bank CSB Telecom Fort. Końcówka stała pod znakiem dość chaotycznego pojedynku pomiędzy czymś, co można nazwać pociągami sprinterskimi – te były jednak bardzo krótkie, a na ich końcu zazwyczaj znajdowali się dynamiczni górale, a nie sprinterzy. W takiej rywalizacji najlepiej odnalazł się Tommaso Dati (Team UKYO), który został kolejnym dość niespodziewanym triumfatorem etapowym. Za jego plecami metę przecięli worldtourowcy – Mauro Schmid (Team Jayco AlUla) i Diego Ulissi (XDS Astana Team).
Wyniki 3. etapu 41. Settimana Coppi e Bartali:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com




![Tour de France 2026: Szczęśliwy Schmid, umiarkowanie zadowolony Tejada i mieszane uczucia Pidcocka [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/07/Mauro-Schmid-Tour-de-France-13-218x150.jpg)



