W ostatnim czasie sytuacja Team Visma | Lease a Bike nie jest zbyt kolorowa. Wielu obserwatorów twierdzi, że w zespole nie dzieje się za dobrze, a niektóre ekipy zdobywają nad nim przewagę w zakresie finansowym. WielerFlits informuje teraz, że holenderska formacja rozgląda się za nowym głównym sponsorem.
WielerFlits powołuje się na kilka źródeł z zespołu, informując jednocześnie o tym, że Visma chce pozostać w ekipie. Potrzebny jest też nowy główny sponsor, dzięki czemu zespół będzie mógł się nadal rozwijać i nawiąże równorzędną walkę z innymi drużynami na wielu płaszczyznach. Przyszłość holenderskiej formacji nie jest jednak w żaden sposób zagrożona, więc warto tutaj uspokoić fanów Team Visma | Lease a Bike.
W najbliższym czasie holenderska drużyna ma dążyć do tego, aby zminimalizować lukę powstałą między nią a kilkoma innymi zespołami, w tym m.in. UAE Team Emirates – XRG, Red Bull – BORA – hansgrohe czy też Lidl – Trek. Menedżer zespołu (Richard Plugge) ma nad tym intensywnie pracować, rozmawiając z przeróżnymi instytucjami, przedsiębiorstwami i międzynarodowymi korporacjami. Jednocześnie otrzymał on zapewnienia od dotychczasowych partnerów, że współpraca między nimi będzie nadal realizowana. W tym gronie znajdują się przede wszystkim Visma, Rabobank i PON.
Visma nie jest jednak w stanie zapewnić takiego finansowania, na jakim zależałoby holenderskiej formacji, dlatego też pozyskanie nowego głównego sponsora jest sprawą absolutnie priorytetową. Tym samym zespół nadal mógłby realizować swoje kolarskie cele i walczyć o najwyższe trofea, w największych wyścigach na świecie. Wszystko ma się rozstrzygnąć w najbliższych miesiącach, więc warto uzbroić się w cierpliwość i czujnie obserwować ten wątek. Richard Plugge stawia sobie teraz jeden konkretny cel – zapewnić zespołowi takie opcje, aby mógł się dalej rozwijać.









Tak potężnego sponsora jak UAE czy Red Bull to oni nie znajdą. Ale mnie to nie martwi.
A powinno. Kolarstwo nie będzie uznawane za poważny sport, jeśli będzie jeden superteam, który może wszystko i na wszystko ich stać i reszta, która nie jest w stanie zrobić nic, bo ich na to nie stać.
Poważny sport. Gdzie pula nagród jest mniejsza niż na zawodach, podczas których chlają piwsko i rzucają do tarczy
Do Bart
Dokładnie tak. Jak mawia Piotr Klin kolarstwo to sport Myszki Miki 😉
Może mają dość że muszą wypożyczać rowery?
Kto wie, może znajdą sobie jakąś konkurencyjną arabską satrapię do sponsoringu…