fot. Q36.5 Pro Cycling Team

Od wtorku do soboty oczy kolarskiego świata będą zwrócone m.in. na Arabię Saudyjską. To tam rozegrana zostanie 6. edycja AlUla Tour – wyścigu, który otwiera kampanię zawodowej rywalizacji na Półwyspie Arabskim. Kto w tym roku sięgnie po wygraną w tej imprezie?

Kolarski sezon 2026 rozkręca nam się na dobre. Po inauguracji zawodowych zmagań, która tradycyjnie miała miejsce w Australii, możemy teraz śledzić równoległą rywalizację na kilku kontynentach jednocześnie. Cały czas trwać bowiem będą kolejne zawody w Adelajdzie i jej okolicach, ale w tym samym czasie rozpoczęło się już ściganie w Hiszpanii, a teraz zobaczymy także pierwszy z najważniejszych męskich wyścigów na Półwyspie Arabskim. AlUla Tour w tym roku otrzymało wyższą kategorię niż dotychczas – będzie imprezą ProSeries, po nim zaś w tym regionie odbędą się także Muscat Classic (6.02, 1.Pro), Tour of Oman (7-11.02, 2.Pro) oraz przede wszystkim UAE Tour (16-22.02, 2.UWT).

Jeśli chodzi o historię AlUla Tour, to wyścig ten w obecnej formie swoje istnienie rozpoczął w 2020 roku. Wówczas trudności na trasie były na tyle niewielkie, że klasyfikację generalną wygrał Phil Bauhaus. Rok później pandemia uniemożliwiła ściganie w Arabii Saudyjskiej, zaś od sezonu 2022 jest to wyścig dedykowany kolarzom potrafiącym się wspinać na ścianki – wygrywali go kolejno Maxim Van Gils, Ruben Guerreiro, Simon Yates i Tom Pidcock. Najwięcej etapów zaś, bo aż 4, zgarnął przez te lata Tim Merlier. Najlepszym polskim wynikiem jest 18. lokata Rafała Majki z 2024 roku, to on był także najwyżej na pojedynczym odcinku zajmując 4. miejsce na Skyviews of Harrat Uwayrid.

Trasa

1. etap (27.01, wtorek): AlUla Camel Cup Track – AlUla Camel Cup Track (158 km)

Zmagania zainauguruje etap dedykowany sprinterom z metą przy torze wyścigów wielbłądów. W poprzednich latach wygrywali tam Tim Merlier (2024) i Matteo Moschetti (2025), a ten drugi stanie przed szansą na powtórzenie zeszłorocznego sukcesu w tym miejscu.

2. etap (28.01, środa): Almanshiyah Train Station – Almanshiyah Train Station (152 km)

Almanshiyah Train Station również nie jest nową lokalizacją na mapie wyścigu, a i tu spodziewać należy się walki pomiędzy najszybszymi w stawce. W poprzednich edycjach wygrywali tam Casper van Uden (2024) i Tim Merlier (2025), których w tym roku zabranie w peletonie AlUla Tour – pierwszy przebywa w Australii, drugi zaś zmaga się z kontuzją kolana.

3. etap (29.01, czwartek): Winter Park – Bir Jaydah Mountain Wirkah (142 km)

Rok temu wyścig AlUla Tour został mocno utrudniony za sprawą dodania etapu z metą na Bir Jaydah Mountain Wirkah (4,9 km; 5,8%). Ta najwyraźniej na tyle spodobała się organizatorom, że ci ponownie postanowili ją wykorzystać. To właśnie tam rozpocznie się walka o klasyfikację generalną wyścigu.

4. etap (30.01, piątek): Winter Park – Shalal Sijlyat Rocks (184 km)

W piątek swoją trzecią i zarazem ostatnią szansę otrzymają sprinterzy. Przy Shalal Sijlyat Rocks finiszowano raz, a w 2023 roku najlepszy był tam obecny w tegorocznej stawce Jonathan Milan.

5. etap (31.01, sobota): AlUla Old Town – Skyviews of Harrat Uwayrid (164 km)

Na zakończenie organizatorzy przygotowali etap, który jest niejako wizytówką AlUla Tour. Obecne na trasie od 2022 roku Skyviews of Harrat Uwayrid było miejscem kluczowych rozstrzygnięć – kto wygrywał tam, ten zgarniał także triumf w całym wyścigu. Wszystko za sprawą oddalonego od mety o niespełna 9 kilometrów podjazdu o długości 2,9 kilometra o średnim nachyleniu 12%, a maksymalnym wynoszącym nawet dwukrotnie więcej. Ścianka ta każdorazowo dzieliła stawkę, a następnie trzeba jeszcze pokonać finałowy odcinek na płaskowyżu, gdzie w przeszłości lubiło mocniej powiać.

Pogoda

Ściganie w Arabii Saudyjskiej powinno być przyjemnością – na niebie przez cały wyścig nie ma się pojawić ani jedna chmura, zaś temperatury w ciągu dnia mogą osiągać od 18 do 23 stopni Celsjusza. Jeśli chodzi o wiatr, to ten ewentualnie może nieco wpłynąć na środowe ściganie osiągając w porywach do 30 km/h.

Faworyci

Pod nieobecność najlepszego przed rokiem Toma Pidcocka, o wygraną spróbują powalczyć jego koledzy klubowi. Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team wystawia bardzo mocny skład i ciężko wywróżyć kto dokładnie będzie tam liderem. O otworzenie sezonu zwycięstwem mogą pokusić się Eddie Dunbar, Mark Donovan bądź Milan Vader, a każdego z nich stać na triumf w stawce obecnej na starcie tegorocznego AlUla Tour.

Rywale? Na „własnym” terenie z pewnością będzie chciało pokazać się Team Jayco AlUla, które do boju posyła lubującego się w tego typu imprezach Paula Double’a, a także 6. przed rokiem Alana Hatherly’iego. Jeśli ten pierwszy zbuduje formę z końcówki zeszłego roku, kiedy to wygrywał Okolo Slovenska i worldtourowe Tour of Guangxi, to właśnie w Brytyjczyku upatrywałbym wówczas głównego faworyta całych zmagań.

Na Bliskim Wschodzie jak u siebie czuć mogą się też kolarze dwóch ekip zarejestrowanych w tym regionie. Debiut w barwach UAE Team Emirates – XRG zaliczy podczas AlUla Tour 25-letni Kevin Vermaerke, aczkolwiek nie mam pewności czy to na Amerykanina postawi ta formacja. Innymi opcjami są bowiem młodsi Jan Christen i Igor Arrieta, znając których można się spodziewać, że zobaczymy ich w jakiejś ofensywnej akcji podczas tego wyścigu. Mniej agresywnej jazdy spodziewałbym się po kolarzach Bahrain – Victorious, aczkolwiek Afonso Eulálio bądź Rainer Kepplinger mogą wyczekać swojej szansy i zakończyć zmagania naprawdę wysoko.

Jeśli chodzi o World Teamy, to w Arabii Saudyjskiej zobaczymy ich zdecydowanie więcej, a w praktycznie każdym z nich swoją szansę mogą otrzymać kolarze, którzy na co dzień raczej pomagają. To sprawia, że w szerokim gronie faworytów znajdziemy także takich zawodników jak Gianmarco Garofoli i Mauri Vansevenant (Soudal Quick-Step), Bjorn Koerdt (Team Picnic PostNL), Sergio Higuita i Henok Mulubrhan (XDS Astana Team) czy Liam O’Brien (Lidl-Trek). Powalczyć z nimi spróbują kolarze z niższych dywizji, w tym m.in. Yannis Voisard (Tudor Pro Cycling Team), Jamie Meehan (Cofidis), Joris Delbove (TotalEnergies), Sebastian Berwick (Caja Rural – Seguros RGA), Stefan de Bod (Modern Adventure Pro Cycling), Nahom Zeray (Team UKYO) czy Mathias Bregnhøj (Terengganu Cycling Team).

Sprinterzy

Ozdobą wyścigu będzie bez wątpienia walka pomiędzy najszybszymi kolarzami w stawce, którzy licznie wybrali się na Półwysep Arabski. Największą gwiazdą wyścigu jest Jonathan Milan (Lidl-Trek), który jeśli będzie już w formie, to może wrócić do domu z 3 wygranymi etapami. 25-letni Włoch będzie mógł liczyć na bardzo mocny pociąg sprinterski, aczkolwiek rywale nie oddadzą mu nic za darmo, a na starcie znajdziemy także takich kolarzy jak Matteo Moschetti (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team), Matteo Malucelli (XDS Astana Team), Milan Fretin (Cofidis), Fernando Gaviria (Caja Rural – Seguros RGA), Phil Bauhaus (Bahrain – Victorious), Pascal Ackermann (Team Jayco AlUla), Warre Vangheluwe (Soudal Quick-Step), Davide Stella (UAE Team Emirates – XRG), Jason Tesson (TotalEnergies), Riley Pickrell (Modern Adventure Pro Cycling), Fabio Jakobsen (Team Picnic PostNL) czy Andrea D’Amato (Team UKYO).

Polacy

Jedynym Polakiem na starcie 6. edycji AlUla Tour jest Kamil Gradek (Bahrain – Victorious).

Transmisja

Wyścig będzie pokazywany z polskim komentarzem w Eurosporcie 2. Transmisja z każdego z etapów jest zaplanowana pomiędzy 12:30 a 14:30.

Lista startowa 6. AlUla Tour:

Dane dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułMikkel Bjerg z poważnymi złamaniami po zderzeniu z kangurem w Tour Down Under 2026 [wideo]
Następny artykułBen Swift przymierzany do roli dyrektora sportowego?
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze