Mogłoby się wydawać, że skład reprezentacji Polski na przełajowe mistrzostwa świata 2026 poznaliśmy 14 stycznia (środa), ale rzeczywistość pokazała, że niczego w życiu nie można być pewnym. Polski Związek Kolarski ogłosił w czwartek nowe powołania na tę imprezę.
Jakiś czas temu mój redakcyjny kolega stworzył taki TEKST i jak widać od tego czasu niewiele się zmieniło. Przed nami przełajowe mistrzostwa świata w Hulst (30 stycznia – 1 lutego 2026 roku) i 14 stycznia na stronie internetowej Polskiego Związku Kolarskiego ukazał się komunikat podsumowujący zmagania w ramach przełajowego Pucharu Polski 2025/26 oraz informujący nas o tym, jak będzie się prezentować skład reprezentacji Polski na wspomniany już wyżej światowy czempionat w Hulst.
W tym momencie zaczęło się prawdziwe szaleństwo. Najpierw komunikat został zmodyfikowany i pojawiła się w nim informacja, że zawodnicy, którzy zostali wcześniej ogłoszeni jako powołani na przełajowe mistrzostwa świata 2026, reprezentowali Polskę na poprzednim czempionacie.

Oczywiście na tym się nie skończyło, ponieważ później Polski Związek Kolarski umieścił na swoim profilu w mediach społecznościowych komunikat, który informował nas o tym, że powołania trafiły jednak do tych zawodników i zawodniczek, którzy zostali ogłoszeni 14 stycznia.

Ten wpis został jednak dość szybko usunięty. Potem mieliśmy jeszcze całkowitą modyfikację komunikatu na stronie internetowej PZKol, z którego zniknęły praktycznie wszystkie informacje związane z przełajowymi mistrzostwami świata w Hulst, aż w końcu Polski Związek Kolarski opublikował na swoim profilu w mediach społecznościowych ostateczną kadrę reprezentacji Polski na światowy czempionat (miejmy taką nadzieję, że jest to już właściwa kadra). Jeśli chodzi o finalny skład reprezentacji Polski na mistrzostwa świata w kolarstwie przełajowym 2026, prezentuje się on następująco:
- Zuzanna Krzystała – elita kobiet,
- Antonina Kucharska – juniorka,
- Krzysztof Gdula – junior,
- Kacper Zygmuntowicz – junior,
- Kacper Mizuro – junior.
Zastanawiające jest to, że nie mamy ani jednego przedstawiciela w elicie mężczyzn, ale nie pozostaje nam już nic innego, jak szybko się z tym pogodzić. Oczywiście wszystkim reprezentantom Polski życzymy jak najlepszych wyników w Hulst oraz powrotu w pełnym zdrowiu!










Związek Specjalnej Troski… Po co toto istnieje? Do Kigali nie wysłali żadnego seniora przez co wyścig o Mistrzostwo Polski w 2026 roku będzie miał marginalną liczbę punktów UCI… Przy taki PZKol to polskie kolarstwo wypadnie z pierwszej 30 rankingu UCI…. Ale oni tam w tym PZKol i tak nie ogarną implikacji bo nie studiują przepisów UCI. Ja prdl – to się nie dzieje – ten sam poziom jak sekretarki z Legii gdy Legia grała z Celtic
Nie bardzo rozumiem o co wam chodzi? jaki chaos? kasa dla starych dziadów jest? jest! kasy dla zawodników nie ma? nie ma! burdel i kolesiostwo jest? jest! no to wszystko się zgadza.