fot. Q36.5 Pro Cycling/ SprintCycling

Od sezonu 2026 organizatorzy wyścigów z kalendarza UCI ProSeries będą zobowiązani do automatycznego zapraszania pięciu najlepszych ekip UCI ProTeams (druga dywizja profesjonalnego kolarstwa szosowego) z rankingu UCI poprzedniego roku oraz wszystkich takich zespołów z kraju licencji UCI, w którym odbywa się dany wyścig.

Międzynarodowa Unia Kolarska (Union Cycliste Internationale, UCI) oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Grup Profesjonalnych Kolarzy (Association Internationale des Groupes Cyclistes Professionnels, AIGCP) wprowadzają te regulacje, by nagradzać wyniki sportowe i wspierać rozwój lokalnych struktur kolarskich. ProSeries to drugi poziom prestiżu poniżej UCI WorldTour, obejmujący ważne klasyki i etapówki jak Mediolan-Turyn, Klasika San Sebastian czy Tour de Wallonie.

Pierwsze pięć ProTeamów z rankingu drużynowego z poprzedniego sezonu zyska gwarantowane prawo startu we wszystkich ProSeries kolejnego roku, z opcją odmowy zgodnie z regulaminem. W 2026 roku skorzystają z tego Tudor Pro Cycling Team (Szwajcaria), Pinarello-Q36.5 Pro Cycling Team (Wielka Brytania), Cofidis (Francja), TotalEnergies (Francja) oraz Caja Rural-Seguros RGA (Hiszpania).

Drugim filarem nowych przepisów jest obowiązek zapraszania wszystkich UCI ProTeams z licencji danej nacji do ProSeries organizowanych w tym kraju. Kryterium bazuje wyłącznie na kraju licencji UCI zarejestrowanej w siedzibie UCI, a nie na bazie operacyjnej zespołu, składzie kolarzy czy strukturze organizacyjnej.

Regulacja komplikuje manewry z zmianami licencji, jak w przypadku MBH Bank CSB Telecom Fort (dawna Colpack Ballan z głównie włoskimi kolarzami), która pod węgierską licencją straci automatyczny dostęp do włoskich ProSeries. To premiuje autentyczność narodową, ale zmusza menedżerów do precyzyjnego planowania rejestracji, by uniknąć strat kalendarzowych.

Zmiany harmonizują z zasadami WorldTour, gdzie od 2026 trzy najlepsze ProTeams (Tudor, Pinarello-Q36.5, Cofidis) mają gwarantowane zaproszenia. Dla sponsorów oznacza to większą przewidywalność, a dla kolarstwa – silniejszą drugą dywizję z realnymi szansami na ekspozycję.

Poprzedni artykułPrzełajowy Puchar Świata 2025/26: Mathieu van der Poel i Lucinda Brand najlepsi w Koksijde
Następny artykułPrzełajowy Puchar Świata 2025/26: Klasyfikacja generalna na półmetku cyklu
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze