Foto: Team Visma | Lease a Bike

Belgijski kolarz Cian Uijtdebroeks zdecydował się na niespodziewany ruch w swojej karierze, opuszczając zespół Visma | Lease a Bike i dołączając do hiszpańskiej ekipy Movistar. Po odzyskaniu formy i zdobyciu pierwszego zwycięstwa zawodowego podczas Tour de l’Ain, 22-latek szuka nowego środowiska oraz swobody, które pozwolą mu osiągnąć kolejne cele w być może najważniejszym sezonie w karierze.

Uijtdebroeks w trakcie oficjalnego spotkania zorganizowanego przez agencję A&J All Sports podzielił się swoimi przemyśleniami na temat zmiany drużyny oraz planami na przyszły rok, w rozmowie z dziennikarzami Sporza. Belg wprost mówi o swoich motywacjach.

Ostatecznie moje serce jest przy Wielkich Tourach – to tam chcę walczyć o generalkę. A nie da się tego zrobić, jeśli nie startuje się w takich wyścigach. W Visma byłoby to bardzo trudne ze względu na świetnych zawodników, których mają

Belg wyjaśnił również, dlaczego zdecydował się na przenosiny do Movistaru, które niektórym mogły wydawać się zaskakujące.

Ludzie mogą się spodziewać, że nie będę czuł się komfortowo, bo nie znam języka, ale tak naprawdę było świetnie. Czułem się jak w domu. To było dokładnie to, czego szukałem w ekipie

Zawodnik wyraził też potrzebę większej wolności i swobody podejścia.

Potrzebowałem tej wolności. Jako ktoś bardzo zdyscyplinowany i rygorystyczny, dobrze czuję się w trochę bardziej wyluzowanym zespole. Czasem lepiej mieć obok siebie kogoś, kto powie, żeby podejść do wszystkiego spokojnie. Trochę jak Alex Carera, mój agent. Ta mentalność bardzo mi odpowiada. Duże znaczenie ma dla mnie pierwsza rozmowa z ekipą i tutaj wszystko przebiegło znakomicie – bez rozmów o wydajności

Uijtdebroeks zdradził również część swoich planów na przyszły sezon. Przyznał również, że na pewno pojawi się na jednym z Grand Tourów w celu walki o jak najlepszą pozycję w klasyfikacji generalnej.

Mam duży wpływ i wolność w układaniu kalendarza. Czekamy jeszcze na trasę Giro, ale na pewno powalczę o generalkę w jednym z Grand Tourów. Być może będą mnie musieli przekonać do trudnej trasy Touru, ale jestem na to otwarty. Zobaczymy. Na pewno pojadę w klasykach ardeńskich

Na koniec nowy zawodnik Movistaru podsumował swoje doświadczenia z zespołem z charakterystyczną dla tej drużyny ludzką atmosferą, która zdaniem Belga wyróżnia hiszpański zespół.

Często mówi się, że Movistar działa mniej profesjonalnie. Ale zauważyłem, że oferują świetne wsparcie. Zamiast aplikacji – bardzo ludzka relacja. Każdy ma własnego dietetyka. Kontaktują się ze mną niemal codziennie, żeby dostosować plan przygotowań

Cian Uijtdebroeks podpisał z Team Movistar czteroletni kontrakt, który będzie obowiązywał do końca 2029 roku.

Poprzedni artykułSean Kelly wierzy w Remco Evenepoela: „Mógłby wygrać Tour w odpowiednich okolicznościach”
Następny artykułTadej Pogačar o minusach bycia kolarzem: „Niekiedy nawet nie mam czasu dla siebie”
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze