Foto: Movistar Team / Sprint Cycling

Nie milknie echo najnowszego w peletonie skandalu związanego z dopingiem, czyli zawieszenia Oiera Lazkano. Z uwagi na nieprawidłowości w paszporcie biologicznym, Baskowi grożą 4 lata dyskwalifikacji. W sprawie Lazkano głos zabrał Johan Bruyneel, były menadżer US Postal, który twierdzi, że zawieszenie kolarza ma swoje głębsze dno.

Warto na początku wspomnieć o ironii całej sytuacji, że zawieszeni dożywotnio działacze (Bruyneel) i zawodnicy (Lance Armstrong) komentują inne skandale dopingowe, jednak w dobie internetu i wolności słowa, nie powinno to nikogo dziwić. Bruyneel choć nie zamierza bronić Oiera Lazkano, tak jednak zauważył pewną niekonsekwencję w działaniach Międzynarodowej Unii Kolarskiej:

Nie znam Lazkano osobiście i nie zamierzam go bronić, albowiem również jestem poplecznikiem idei paszportu biologicznego. Coś zdecydowanie się zmieniło w 2008 roku, kiedy wprowadzono to w życie. Niemniej jednak, tego nigdy się nie rozpatruje w czarno-białych kolorach, to tak zwana „interpretacja eksperta”. Jestem zaskoczony, że paszporty biologiczne nigdy nie służą złapaniu jakiejś „dużej ryby”. To wszystko to jawne faworyzowanie – UCI poluje na łatwe ofiary

– powiedział na łamach podcastu The Move Johan Bruyneel.

Były menadżer drużyny Lance’a Armstronga przywoływał również dosyć świeży przykład skandalu dopingowego związanego z kolarzem ze ścisłej czołówki, albowiem w 2017 roku problemy z tego tytułu miał Chris Froome (Israel-Premier Tech), któremu udowodniono zbyt dużą ilość salbutamolu w organizmie. 4-krotny zwycięzca Tour de France zdołał się jednak obronić, tłumacząc się astmą oraz nieświadomym zażyciem zbyt dużej dawki. Co ciekawe, w sprawę praktycznie wcale nie był zamieszany jego paszport biologiczny, co krytykuje Bruyneel:

Jego wyjaśnienia były wystarczające, podobnie jak Kateriny Nash, wiceprezydentki UCI, byłej zawodniczki kolarstwa górskiego, która uzyskała pozytywny wynik testu w 2022 roku. W tym samym momencie, Toon Aerts był zawieszony na dwa lata – nic innego jak podwójne standardy. Aerts miał w swoim organizmie lek Etrezol, który jak sam mówi znalazł się w jego suplemencie diety. Powtarzam: paszport biologiczny jest bardzo przydatny, ale powinien służyć za narzędzie do identyfikowania oszustów, tak żeby mogli zostać złapani na kontroli antydopingowej

– skwitował menadżer US Postal.

W obecnej chwili Oier Lazkano jest bezterminowo zawieszony, a UCI nie komentuje nadal jego sprawy. 25-letni Bask został zwolniony ze swojego kontraktu z Red Bull-Bora-hansgrohe, jednak jak sam twierdzi, jest niewinny i będzie starał się walczyć o swoją godność.

Poprzedni artykułGeorge Hincapie przedstawia skład swojej drużyny
Następny artykułPiotr Maślak zostaje w Voster ATS Team
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Konrad
Konrad

Trudno się z nim nie zgodzić.

Michał
Michał

Gość ma rację.

Nerd
Nerd

A tymczasem pewna grupa z półwyspu arabskiego sprawia, że nieźli do tej pory zawodnicy, bądź co najwyżej obiecujący juniorzy, zaczynają fruwać po górach niczym ich największa gwiazda…