Drużyna Soudal Quick-Step ma na swoim koncie już 52 zwycięstwa w tym sezonie. Pięć z nich zanotował Ethan Hayter.
Pochodzący z Londynu kolarz jest znany z dwóch rzeczy. Jest specjalistą w jeździe na czas, a na etapach ze startu wspólnego często widzimy go na tyle peletonu. W tym sezonie wywalczył pięć zwycięstw i wszystkie miały miejsce w samotnej walce z czasem.
– Rano trochę padało i ciężko było dokładnie ocenić trasę dzisiejszej „czasówki”. Udało się pojechać mocno od startu do mety i to dało kolejne zwycięstwo mojej ekipie. To już czwarty raz w mojej karierze, gdy na jednym wyścigu wygrywam dwa etapy. Dzięki takim wynikom mam potwierdzenie, że włożona praca nie poszła na marne
– powiedział Brytyjczyk po drugim etapie Tour of Holland.
Hayter podsumował także ostatnie dni swojej ekipy:
– Zespół ma fantastyczną końcówkę sezonu. Wygrywamy w Holandii, Chinach i możemy być z tego bardzo dumni. To niesamowite, że w tym tygodniu odnieśliśmy sześć zwycięstw i mamy nadzieję, że na tym się nie skończy. Kolejne etapy w Tour of Holland nie będą łatwe, ale zobaczymy co da się zrobić.
W klasyfikacji generalnej Ethan Hayter ma tylko dwie sekundy przewagi nad kolejnym kolarzem, którym jest Jakob Söderqvist (Lidl – Trek).









