fot. UCI

Drugą część Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025, jaką bez wątpienia są wyścigi ze startu wspólnego, otworzy rywalizacja zawodniczek do lat 23. Ta będzie wyjątkowa nie tylko ze względu na miejsce rywalizacji, ale i fakt, że po raz pierwszy w historii orliczki będą się ścigały we własnym, odrębnym peletonie. W 82-osobowym peletonie zaprezentują się 2 reprezentantki Polski.

Zwykle wszelakie zapowiedzi imprez mistrzowskich piszę bardzo schematycznie i rozpoczynam je od rysu historycznego, w szczególności z uwzględnieniem polskich sukcesów. W przypadku 5. dnia Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025 będzie to jednak o tyle trudne, że orliczki o swoje medale w odrębnym wyścigu ze startu wspólnego powalczą po raz 1. w historii, a ich zmagania będą jedynym punktem w programie rywalizacji w czwartek. Nie oznacza to jednak, że panie do lat 23 nie miały już swoich mistrzyń świata – w przeszłości bowiem 3-krotnie wyłaniano takowe podczas wyścigów elity kobiet, a złote medale zdobywały kolejno Niamh Fisher-Black (2022), Blanka Vas (2023) i Puck Pieterse (2024). Najlepszym polskim wynikiem jest 7. miejsce Dominiki Włodarczyk wywalczone w Glasgow, a poprawić to spróbują podczas czwartkowej rywalizacji Malwina Mul (na co dzień MAT Atom Deweloper Wrocław) i Weronika Wąsaty (KK Ziemia Darłowska).

Program 5. dnia Mistrzostw Świata – Kigali 2025: 
  • 13:05 – 16:30: Wyścig ze startu wspólnego orliczek (119,3 km | 2435 m)
Trasa

Przed nami pierwszy z wyścigów ze startu wspólnego, a zatem nareszcie będzie okazja na zapoznanie się z pętlą położoną na północ od Kigali Convention Centre, gdzie ulokowany został start i meta zmagań. Orliczki długą na 15,1 kilometra rundę pokonają 8-krotnie, a na dystansie tym znalazło się aż 10 podjazdów, w tym przede wszystkim Côte de Kigali Golf (800 m; 8,1%) i znane z czasówek, brukowane Côte de Kimihurura (1,3 km; 6,3%), z którego szczytu do mety pozostanie jedynie 1100 metrów. Końcówka również nie należy do najprostszych, a największa stromizna przypada na około 200-300 metrów do mety.

Pogoda

Po nieco chłodniejszych dniach do Kigali powracają upały, a podczas zmagań orliczek spodziewane jest nawet do 29 stopni Celsjusza. To w połączeniu z wysokością nad poziomem morza na poziomie 1500 metrów, a także całkiem odczuwalną wilgotnością, może mocno wpłynąć na wyniki rywalizacji. Podczas zmagań ważna będzie bowiem nie tylko mocna noga, ale i odporność na aurę, która będzie dawała się we znaki.

Faworytki

82-osobowa stawka zawodniczek do lat 23 nie jest jednolita jeśli chodzi o poziom, a to zapewne sprawi, że peleton może przerzedzić się już na pierwszej, najdalej drugiej rundzie. Jednocześnie niezbyt liczne zespoły głównych faworytek nie będą w stanie w pełni kontrolować ścigania na trasie, a to może uczynić wyścig niezwykle dynamicznym i emocjonującym.

Jeśli do mety dojedzie jakakolwiek, potencjalnie mocno wyselekcjonowana grupka, to faworytką z niej będzie niesamowita Célia Gery (Francja). 19-latka pokazała rywalkom, że jest trudna do pokonania podczas niedawnego Tour de l’Avenir Femmes, a zatem reszta stawki będzie z pewnością próbowała ją zgubić. Skorzystać z tego mogą pozostałe dwie trójkolorowe – Julie Bego i Marion Bunel zapewne będą się zabierały w kluczowe, ofensywne akcje, a z nich mogą sięgnąć nawet po tęczową koszulkę.

Jeśli chodzi o faworytki rywalizacji na trudnej trasie, to automatycznie na takową wyrasta zwyciężczyni Tour de l’Avenir Femmes, czyli Isabella Holmgren (Kanada). Patrząc na kandydatki do medalu przez pryzmat wyniku tamtego wyścigu, na miano faworytek zasługują także Talia Appleton (Australia), Lore De Schepper (Belgia) czy Eleonora Ciabocco (Włochy).

Jednodniówki, a takową są przecież także i Mistrzostwa Świata, zwykły rządzić się jednak nieco innymi prawami, a jeśli dojdzie do finiszu z wyselekcjonowanej grupy, to o złoto powalczyć powinna Cat Ferguson (Wielka Brytania). Niezwykle groźna będzie także jej reprezentacyjna koleżanka Imogen Wolff, a do szerokiego grona faworytek zaliczyłbym takie kolarki jak Paula Blasi (Hiszpania), Linda Riedmann (Niemcy), Marie Schreiber (Luksemburg), Viktória Chladoňová (Słowacja) czy Juliana Londoño (Kolumbia). Polscy kibice mogą mocno trzymać kciuki za dwie reprezentantki Polski – o jak najlepszy wynik powalczą Malwina Mul i Weronika Wąsaty.

Transmisja

Od startu do mety zmagania będzie można śledzić w Eurosporcie 1 oraz w HBO Max / Playerze.

Lista startowa:

Dane dostarcza FirstCycling.com


Wszystko o Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025:

Poprzedni artykułMaria Okrucińska: „Nigdy wcześniej nie czułam tak dużego wsparcia”
Następny artykułMisja Kigali #5: Kolarstwo ma wielką moc
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze