fot. Groupama-FDJ

Siódmy etap tegorocznej edycji Tour de Pologne i siedem sekund, które dzielą objawienie rozgrywanej obecnie odsłony wyścigu od czającego się za jego plecami, słusznie faworyzowanego Brandona McNulty’ego. Zarówno tego, któremu z nich ta liczba przyniesie dziś szczęście, jak i odpowiedzi na pozostałe pytania, udzieli rozgrywana na ulicach Wieliczki jazda indywidualna na czas.

Pozostający w wyścigu kolarze będą dziś rywalizować na 12,5-kilometrowej trasie o zróżnicowanym profilu, która poprowadzona została ulicami jednej z najbardziej znanych podkrakowskich miejscowości. Część pomiędzy startem przy Kopalni Soli “Wieliczka” a punktem pomiaru czasu (5,5 km) jest dość pagórkowata, druga to głównie szybkie zjazdy.

Całościowo, trasa nie należy do technicznych i wymagać będzie generowania bardzo dużej mocy na całym dystansie.

Oto, co na temat 7. etapu Tour de Pologne 2025 napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:

7. etap (10.08, niedziela): Wieliczka – Wieliczka (12,5 km, ITT)

Ostatecznie jednak zwycięzcę 82. edycji Tour de Pologne i tak poznamy dopiero w niedzielę, bowiem właśnie wtedy rozegrana zostanie 12,5-kilometrowa jazda indywidualna na czas ze startem i metą pod Kopalnią Soli „Wieliczka”. Tym razem zatem finał naszego największego kolarskiego wyścigu w Polsce nie będzie miał miejsca na Błoniach w Krakowie, ale tuż nieopodal samego serca województwa małopolskiego.

Pogoda

Gorąco, do 30 stopni w najcieplejszym momencie dnia. Umiarkowane zachmurzenie, szansa wystąpienia opadów najwyższa w godzinach rozgrywania etapu, ale nieprzekraczająca 20% (5 minut po napisaniu tego zdania lunął deszcz). Umiarkowany wiatr z kierunku NW (do 18 km/h) naturalnie dzieli trasę na dwie części: pierwszą pod wiatr i drugą z wiatrem. Podmuchy będą silniejsze dla zawodników startujących po godz. 15:00.

Faworyci

Gra toczyć się dziś będzie o etapowy triumf i klasyfikację generalną wyścigu, choć jeden z najbardziej prawdopodobnych scenariuszy zakłada, że – podobnie jak wczoraj – zwycięzca weźmie wszystko. Trzeba jednak podkreślić, że sytuacja u szczytu tabeli jest bardzo interesująca, ponieważ za plecami 30-letniego Monakijczyka, bez wątpienia objawienia tej edycji narodowego touru, jest cały szereg kolarzy świetnie spisujących się w tej dyscyplinie.

Nie bez powodu faworyzowany jest aktualnie 2. zawodnik “generalki” Brandon McNulty (UAE Team Emirates-XRG), ponieważ jest najlepszym czasowcem w stawce 82. edycji Tour de Pologne, a zróżnicowany teren będzie dodatkowo przemawiał na jego korzyść. Tego, że Amerykanin odrobi 7-sekundową stratę do Victora Langellottiego (INEOS Grenadiers) jestem niemal pewna. Mały znak zapytania stawiam przy etapowym zwycięstwie, bo z perspektywy McNulty’ego jest ono kwestią drugorzędną względem klasyfikacji generalnej i może on podejmować mniejsze ryzyko w szybkiej, wiodącej w dół części trasy.

Wiele dziać się powinno tuż za plecami Amerykanina, ponieważ tam również gra toczyć się będzie o podwójną stawkę: etap i potencjalnie pozostałe miejsca na podium klasyfikacji generalnej. Panowie ustawili się mniej więcej w takiej kolejności, jak jeżdżą na czas, a więc z trójki Antonio Tiberi (Bahrain-Victorious), Jan Christen (UAE Team Emirates-XRG), Pello Bilbao (Bahrain-Victorious), najlepszy jest ten pierwszy, i podobnie jak McNulty powinien on docenić profil trasy. Bardzo solidny, oczywisty-nieoczywisty typ.

Z szerzej zakrojonej czołówki warto jeszcze zwrócić uwagę na dwóch kolarzy nie zawsze kojarzonych z jazdą na czas: Alberto Bettiola (XDS Astana) i Marco Frigo (Israel-Premier Tech). Obaj mają szansę na świetny występ i poprawienie aktualnej pozycji w “generalce”.

Nie zapominam, że w wyścigu jedzie jeden z najlepszych czasowców spośród aktywnych zawodników, Stefan Küng (Groupama-FDJ), choć sam Szwajcar dawał z siebie bardzo wiele, by utrzymać w tegorocznym Tour de Pologne tryb incognito. Z nadziejami na etapowe zwycięstwo, lub chociaż wynik w najlepszej dziesiątce tego odcinka, przystąpią dziś również do rywalizacji Remi Cavagna (Groupama-FDJ), Filip Maciejuk (Red Bull-BORA-hansgrohe), Lorenzo Milesi (Movistar), Max Walker (EF Education-EasyPost) i Michael Leonard (INEOS Grenadiers).

Kolejność startu do 7. etapu – jazdy indywidualnej na czas

Harmonogram

Start pierwszego zawodnika: 14:11
Prognozowany finisz ostatniego zawodnika: 16:30
Transmisja TV: 15:00-17:00 (TVP1), 13:00-17:10 (TVP Sport i sport.tvp.pl) oraz 13:10-17:00 (Eurosport 1 i HBO Max)


Wszystko o 82. edycji Tour de Pologne:

Poprzedni artykułPonad 2000 uczestników i wyjątkowa atmosfera na ORLEN Tour de Pologne Amatorów
Następny artykułPatryk Stosz: „Udało się utrzymać koszulkę, możemy być zadowoleni. Chciałbym się jeszcze trochę pościgać”
Aleksandra Górska
Z wykształcenia geograf i klimatolog. Przed dołączeniem do zespołu naszosie.pl związana była z CyclingQuotes, gdzie nabawiła się duńskiego akcentu. Kocha Pink Floydów, szare skandynawskie poranki i swoje boksery. Na Twitterze jest znacznie zabawniejsza. Ulubione wyścigi: Ronde van Vlaanderen i Giro d’Italia.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
JAro
JAro

Wydawało mi się, że Hayter się wycofał

Mateusz Gruszeczka
Editor
Mateusz Gruszeczka
Reply to  JAro

Słuszna uwaga. Dziękujemy 🙂

Jahhhhhhhha
Jahhhhhhhha

O ile ciekawiej jest bez Krakowa na koniec. To trochę ogranicza wyścig.