Ostatnie tygodnie z pewnością nie są dobrym okresem dla Lotte Kopecky. Aktualna mistrzyni świata nie może znaleźć odpowiedniej formy, w wyniku czego nie włączyła się do walki podczas Giro d’Italia Women czy Tour de France Femmes. 29-latka jest tym na tyle zaniepokojona, że rozważa nawet rezygnację z obrony tęczowej koszulki.
Gdzie się podziała dawna Lotte Kopecky? To pytanie bez wątpienia zadaje sobie spora grupa kibiców kobiecego kolarstwa szosowego. 29-letnia zawodniczka Team SD Worx – Protime przeżywa aktualnie, być może największy w karierze kryzys, którego efektem było wycofanie się z Giro d’Italia Women i odległa lokata w Tour de France Femmes. Belgijka wie, że jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy były problemy z plecami, ale wciąż nie potrafi odkryć co jeszcze sprawiło, że jest obecnie aż tak daleka od optymalnej formy.
Jakże się cieszę, że Tour de France Femmes dobiegło końca. Przepraszam, że nie dawałam powodów do uśmiechu w tym tygodniu. Nie zmienia to jednak faktu, że możemy cieszyć się jako zespół. Wygrałyśmy dwa etapy i w miarę możliwości chroniliśmy Annę w jej walce o klasyfikację generalną. Dodatkowo wracamy do domów z zieloną koszulką
— mówiła Lotte Kopecky przed kamerami Sporzy.
29-letnia Belgijka staje teraz przed poważnym dylematem. Z jednej strony bowiem kolarka Team SD Worx – Protime wygrywała dwie ostatnie edycje mistrzostw świata w kolarstwie szosowym, a to niejako zobowiązuje ją do tego by powalczyć o kolejny z rzędu triumf, z drugiej jednak wyjazd do odległego Kigali bez odpowiedniej formy wydaje się być bezcelowy. W efekcie Lotte Kopecky nadal bije się z myślami co zrobić w tym temacie.
Jestem rozczarowana, tak to już jest. Teraz muszę posłuchać wewnętrznego głosu. Może wrócić na rower pojutrze, ale może to nastąpić dopiero za tydzień. Będę musiała poważnie przemyśleć pewne sprawy i zastanowić się czy wiem co jest problemem. Muszę być w 110% formy w Rwandzie, żeby znów powalczyć o tytuł – przy 90% formy ta podróż pójdzie na marne
— zakończyła Lotte Kopecky.
Elita kobiet podczas Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025 będzie rywalizowała w niedzielę 21 września w jeździe indywidualnej na czas, następnie 24 września w drużynowej jeździe na czas, a na koniec na panie czeka danie główne w postaci sobotniego (27.09) wyścigu ze startu wspólnego, podczas którego to właśnie Lotte Kopecky będzie broniła swojego tytułu – o ile rzecz jasna wybierze się do Rwandy i stanie na starcie..








