Wielkimi krokami zbliża się 80. edycja Vuelta a España. Hiszpański wyścig zostanie rozegrany w dniach 23 sierpnia – 14 września i zakończy się w Madrycie. Jacy zawodnicy wybierają się do Hiszpanii? Sprawdźmy!
Jedno jest pewne – wielkich emocji podczas Vuelta a España 2025 na pewno nie zabraknie. Niedawno informowaliśmy, że ten wyścig znajduje się w programie Tadeja Pogačara. Jeśli tak się stanie i Słoweniec pojawi się na starcie, z pewnością będzie wielkim faworytem do końcowego zwycięstwa. Byłby to dla niego pierwszy triumf w tej prestiżowej imprezie. Istnieją spore szanse na to, że w składzie UAE Team Emirates – XRG na Vueltę znajdzie się też Rafał Majka, a Słoweńcowi i Polakowi mają towarzyszyć m.in. Marc Soler i João Almeida.
Może się tak stać, że Tadej Pogačar i Jonas Vingegaard w tym sezonie stoczą zacięty bój nie tylko na trasie Tour de France, ale również podczas Vuelty. Duńczyk widnieje na wstępnej liście startowej Team Visma | Lease a Bike, a do Hiszpanii mają z nim pojechać m.in. Sepp Kuss i Attila Valter.
To tylko niektóre z wielkich nazwisk, które mogą się pojawić na starcie Vuelta a España 2025, gdyż takie plany ma też Jasper Philipsen. W tym przypadku duże znaczenie będzie miało jednak to, jak szybko kolarz Alpecin – Deceuninck wróci do pełni zdrowia po kontuzji odniesionej podczas Tour de France. O szczegółach informowaliśmy w osobnym artykule. W razie czego belgijska drużyna będzie mogła liczyć na Quintena Hermansa.
Jeśli chodzi o innych kolarzy, którzy wstępnie wybierają się na Vueltę wśród nich znajdują się przede wszystkim: Richard Carapaz (EF Education – EasyPost), Lorenzo Fortunato, Wout Poels i Harold Martín López (XDS Astana Team), Andrea Pasqualon i Antonio Tiberi (Bahrain – Victorious), David Gaudu i Guillaume Martin (Groupama – FDJ), Carlos Rodríguez, Filippo Ganna i Egan Bernal (INEOS Grenadiers), Tao Geoghegan Hart, Mads Pedersen i Giulio Ciccone (Lidl – Trek), Enric Mas i Nairo Quintana (Movistar Team), Mikel Landa (Soudal Quick – Step), Max Poole (Team Picnic PostNL), Aleksandr Vlasov, Jai Hindley i Giulio Pellizzari (Red Bull – BORA – hansgrohe), Eddie Dunbar (Team Jayco AlUla), Lennert Van Eetvelt (Lotto), Derek Gee (Israel – Premier Tech) oraz Tom Pidcock (Q36.5 Pro Cycling Team).










Kto pojedzie to bez znaczenia, wygra Pogacar
Pięknie, czyli Pogacar spieprzy emocje na kolejnym wyścigu… Oczywiście nie mówię o tych który robią pod siebie na sam widok Słoweńca na rowerze, ja jednak oczekuję nieco innych emocji oglądając kolarstwo.