Środa, 25 czerwca 2025 roku z pewnością nie będą dniem, który z uśmiechem na ustach wspominać będzie Mateusz Gajdulewicz. Choć kolarz Mazowsze Serce Polski wywalczył brązowy medal Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025 to bez wątpienia ten nijak nie spełniał jego oczekiwań, które były proste – 21-latek stanął na starcie by zdobyć upragnione złoto.
Mateusz Gajdulewicz spędza właśnie czwarty i zarazem ostatni rok w kategorii orlików. W związku z tym była to dla niego ostatnia szansa na opuszczenie grona kolarzy do lat 23 z tytułem mistrza Polski w jeździe indywidualnej na czas – poprzednie 3 podejścia każdorazowo kończyły się zdobyciem srebrnego medalu, a swoistym oprawcą dziś 21-letniego zawodnika Mazowsze Serce Polski był Kacper Gieryk. Pod nieobecność swojego nemezis to właśnie Mateusz Gajdulewicz wyrastał na faworyta środowej rywalizacji, ale ta zakończyła się dla niego „dopiero” 3. miejscem. Choć (doliczywszy sukcesy juniorskie) to szósty z rzędu rok z medalem krajowego czempionatu dla 21-latka to jednak podczas rozmowy było widać, że ten nie sprawił mu szczęścia. Zapytałem o to czy Mateusz Gajdulewicz czuje niedosyt, ale odpowiedź była dużo mocniejsza.
Załamanie… Byłem 3 razy drugi, przyjechałem tu wygrać, nie wygrałem… Wszystko zrobiłem dobrze, przygotowany byłem, waty kręciłem dobre, choć dzisiaj troszkę mniejsze, ale nadal nie było tragedii. Jedyne co mogło pójść źle to mogłem schudnąć za bardzo i przez to pewnie się to trochę na mnie odbiło. Chłopaki zrobili ogromny progres i gratulacje dla nich
— mówił wyraźnie podłamany nie spełnieniem swoich planów brązowy medalista.
Środowa czasówka była dla kolarza Mazowsze Serce Polski tylko częścią intensywnego programu w ramach Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025. Mateusza Gajdulewicza znajdziemy też bowiem na liście startowej czwartkowej jazdy indywidualnej na czas elity mężczyzn, piątkowego wyścigu ze startu wspólnego oraz niedzielnej rywalizacji elity w tej samej konkurencji. Szczególnie spore szanse 21-latek powinien mieć w piątek, albowiem przez wielu uznawany jest za poważnego kandydata do medalu. Jak sam zainteresowany zapatruje się na swoje szanse?
Ta trasa jest bardziej dynamiczna niż trudna, a ja nie przepadam za takimi. Walczyć będę. Póki co skupiałem się jednak w pełni na czasówce, rekonesans dopiero przede mną i jutro okaże się jak dokładniej wygląda trasa. Spodziewam się ciężkiego wyścigu i dojazdu grupki kilku osób. Myślę, że nikt na trasie się nie urwie, a nawet jeśli to na kilka sekund i zaraz będzie się to łączyło na następującym tuż po tym zjeździe
— analizował Mateusz Gajdulewicz.
Warto przypomnieć, że 21-letni kolarz Mazowsze Serce Polski niezwykle odbudował się w tym sezonie notując niejeden dobry rezultat. 6. miejsce w klasyfikacji generalnej Orlen Wyścigu Narodów czy 8. lokata w całym Wyścigu Pokoju do lat 23 to wyniki, które napawają optymizmem, zatem nawet chwilowe niepowodzenie, jakim dla Mateusza Gajdulewicza jest brak złota, jest jedynie drobną rysą na dobrym obrazie całego sezonu.
Prosto ze Szczyrzyca Jakub Jarosz.
Redakcja Naszosie.pl będzie relacjonowała dla Państwa wszystkie wydarzenia z Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025 prosto z serca wydarzeń. Przygotujemy relacje tekstowe z każdego dnia rywalizacji, a także obszerne zapowiedzi, podsumowania zmagań każdej kategorii oraz liczne wywiady. Śledźcie nasz portal podczas tego wyjątkowego wydarzenia!
Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025:
- Zapowiedź całych zawodów
- Relacja z czasówki juniorek
- Relacja z czasówki juniorów
- Relacja z czasówki orlików
- Wszystkie artykuły










KARY:
Zawodnik nr. 346 Gajdulewicz Mateusz – 10059391363 – MAZOWSZE SERCE POLSKI, w wyniku naruszenia artykułu
2.12.007 punkt 3.5.2 – 100 PLN
Za co ta kara ?
Skoro pisanie komentarza jest szybsze niż użycie Google to oto odpowiedź jak brzmi punkt 3.5.2:
„Identification number (body number or frame number) missing, not visible, modified, incorrectly positioned or not recognisable”