W czwartek na rampie startowej w Szczyrzycu zameldują się te kategorie, których nie zobaczyliśmy w środę podczas Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025. Głównym daniem dnia będzie rywalizacja elity zarówno mężczyzn, jak i kobiet, ale zobaczymy także orliczki oraz tandemy.
Za sprawą czasówek juniorów, juniorek i orlików poznaliśmy trasę, którą organizatorzy tegorocznych Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym przygotowali dla kolarzy rywalizujących w indywidualnej jeździe na czas. Drugi dzień zmagań w krajowym czempionacie przebiegnie pod znakiem zmagań elity oraz tandemów. O medale w formule open powalczą również orliczki.
O ile w przypadku pań możemy mówić o naprawdę dobrej frekwencji, albowiem na rampie startowej zameldują się 34 zawodniczki, w tym m.in. rywalizująca po raz pierwszy od 9 lat Katarzyna Niewiadoma, o tyle u panów są pewne powody do zmartwień. Do zmagań przystąpi zaledwie 13 zawodników, a pewniakiem do złota wydaje się być broniący tytułu Filip Maciejuk.
Program 2. dnia Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym 2025:
10:00 – jazda indywidualna na czas tandemów (13,2 km)
10:45 – jazda indywidualna na czas elity kobiet i orliczek (26,3 km)
12:15 – jazda indywidualna na czas elity mężczyzn (39,5 km)
15:00 – dekoracja wszystkich kategorii
Trasa
Siedzibą jazdy indywidualnej na czas podczas tegorocznych Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025 będzie Szczyrzyc. To w tej niewielkiej miejscowości zawodniczki i zawodnicy będą opuszczali rampę startową by przejechać niemal całkowicie płaskie 6,6 kilometra w kierunku miejscowości Dąbie, gdzie czeka na nich agrafka. Panie zaliczą taką rundę dwukrotnie zawracając nie tylko tam, ale i około 100 metrów przed powrotem do rampy startowej, panowie zaś zakręcą aż 3-krotnie co da im dystans około 39,5 km.

Pogoda
Po wietrznej środzie w Szczyrzycu i okolicach ma przyjść bardzo spokojny czwartek. W nocy co prawda szosy mogą zostać zmoczone przez przelotny deszczyk, ale rano pełne słońce i około 25-27 stopni Celsjusza powinny błyskawicznie to osuszyć. Będzie zatem dość gorąco, ale poza tym to aura wprost stworzona do ścigania na 100%.
Faworytki rywalizacji elity kobiet i orliczek
Po tym jak rampę startową opuści 16 tandemów – 5 pań i 11 panów, do swojej walki przystąpi połączona grupa elity kobiet oraz orliczek. W tym roku te zostały wymieszane w kolejności startowej, a stawkę podzielono na 2 grupy startowe przedzielone 24-minutową przerwą pomiędzy sobą.
Do obrony tytułu przystępuje Marta Jaskulska (CERATIZIT Pro Cycling Team), która przed rokiem pokonała Martę Lach (Team SD Worx – Protime) i Agnieszkę Skalniak-Sójkę (CANYON//SRAM zondacrypto). Warto jednak przypomnieć, że przed dwoma i trzema laty skład podium co prawda był identyczny, ale kolejność na nim była już odwrotna, a to sprawia, że właściwie każda z kolarek ma na papierze bardzo podobne szanse na triumf i kluczowa może być nie tylko forma czy przygotowanie, ale i dyspozycja dnia.
A może ktoś namiesza w czołówce i zmieni układ, który znamy od 3 lat? Po 9 sezonach na rampę startową Mistrzostw Polski powraca Katarzyna Niewiadoma (CANYON//SRAM zondacrypto), która gdy ostatni raz walczyła z czasem to wyszła z tej batalii w biało-czerwonej koszulce z orzełkiem. Ogromny progres zaliczyła też nieobecna przed rokiem Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ), która bez wątpienia nie przyjechała do Szczyrzycu na wycieczkę, a wyłącznie po to by włączyć się do rywalizacji o medale.
Na pewno chrapkę na miejsca w czołówce mają też plasujące się wysoko w poprzednich latach Karolina Kumięga, Patrycja Lorkowska i Natalia Krześlak (TKK Pacific Nestlé Fitness) czy mająca w swoim dorobku srebro z 2021 roku Aurela Nerlo (Winspace Orange Seal).
Panie rywalizują w formule open, a to oznacza, że orliczki stają przed szansą na wywalczenie medalu nie tylko w swojej kategorii wiekowej, ale także i w elicie. O to będzie jednak piekielnie trudno i wydaje się, że broniąca tytułu Zuzanna Chylińska (TKK Pacific Nestlé Fitness) uplasuje się zapewne gdzieś w czołówce, ale poza pozycjami medalowymi w elicie. Jej największymi rywalkami będą bardzo licznie reprezentowane w tej kategorii wiekowej kolarki MAT Atom Deweloper Wrocław – Olga Wankiewicz, Maja Tracka, Martyna Szczęsna, Malwina Mul czy Alicja Matuła. O krążek powalczyć powinny także Anna Długaś i Weronika Wąsaty (Klub Kolarski Ziemia Darłowska).

Faworyci rywalizacji elity mężczyzn
Po tym jak przed rokiem oglądaliśmy 11-osobową stawkę stajemy przed niejako powtórką z rozrywki – tym razem do rywalizacji zgłoszonych zostało 13 zawodników, ale pytaniem jest czy wszyscy z nich zameldują się na rampie startowej. Mateusz Gajdulewicz (Mazowsze Serce Polski) i Ksawier Garnek (TC Chrobry Scott Głogów) mają bowiem za sobą środową rywalizację, a przed nimi piątkowy wyścig ze startu wspólnego – ewentualna regeneracja nie zdziwiłaby specjalnie nikogo.
Przejdźmy jednak do tego kto miałby zdobyć medale, a tu kandydat do złota jest tylko jeden. Filip Maciejuk (Red Bull – BORA – hansgrohe) broni tytułu, a dwójka pozostałych medalistów z zeszłorocznej edycji nie pojawi się na starcie. To otwiera wręcz autostradę do sukcesu dla 25-latka, który przegrać może przede wszystkim, a może i wyłącznie z samym sobą.
Kto zatem miałby stanąć na pozostałych stopniach podium? 4. przed rokiem był Danny van der Tuuk (Euskaltel – Euskadi), który w tym sezonie ściga się bardzo aktywnie i nieraz pokazywał, że utrzymywanie dobrego tempa przez długi dystans nie jest dla niego czymś obcym. O 9 sekund wolniejszy w tamtej edycji był od niego Mateusz Kostański (Voster ATS Team), który umotywowany środowym złotem klubowego kolegi Konrada Waliniaka może chcieć pokazać, że i w elicie podopiecznych Mariusza Witeckiego stać na wiele. A może małą niespodziankę sprawi drugi z kolarzy tej ekipy, czyli Patryk Stosz? Dla 30-latka to będzie pierwszy od 7 lat start w tej konkurencji na Mistrzostwach Polski, ale w tej stawce bez wątpienia medal może być w jego zasięgu.
O krążku marzy z pewnością także Kamil Małecki (Q36.5 Pro Cycling Team), który przed rokiem był 7. w tej specjalności. Z zeszłorocznej stawki pojawi się jeszcze 9. wówczas Michał Brauliński (Power of Science Roka Doors Team), a uzupełniają ją 3. w środowej czasówce orlików Mateusz Gajdulewicz (Mazowsze Serce Polski), Marcin Trojanowski (Spica Team), Piotr Pękala (ATT Investments), Marcin Fiołka (Fiołka-Trans Team), Bartłomiej Czyż (Cyklotym Havířov), Kacper Majewski (Monogo Lubelskie Perła Polski) i Ksawier Garnek (TC Chrobry Scott Głogów).

Redakcja Naszosie.pl będzie relacjonowała dla Państwa wszystkie wydarzenia z Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025 prosto z serca wydarzeń. Przygotujemy relacje tekstowe z każdego dnia rywalizacji, a także obszerne zapowiedzi, podsumowania zmagań każdej kategorii oraz liczne wywiady. Śledźcie nasz portal podczas tego wyjątkowego wydarzenia!
Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025:
- Zapowiedź całych zawodów
- Relacja z czasówki juniorek
- Relacja z czasówki juniorów
- Relacja z czasówki orlików
- Wszystkie artykuły










Czekamy na relację 🙂