fot. Astana

21. etap tegorocznego Giro d’Italia będzie nie tylko okazją do świętowania dla tych, którzy spełnili swoje cele podczas włoskiej trzytygodniówki, ale i momentem pożegnania z zawodowym peletonem Jakoba Fuglsanga. 40-letni Duńczyk weźmie dziś udział w swoim ostatnim etapie w karierze.

2 wygrane monumenty, 9 zwycięstw na poziomie World Tour, w tym m.in. 2 triumfy w klasyfikacji generalnej Critérium du Dauphiné, a w sumie 27 zawodowych zwycięstw – z takim dorobkiem Jakob Fuglsang zakończy swoją przygodę z zawodowym kolarstwem. 40-latek ogłosił, że 21. etap będzie dla niego pożegnalnym dniem w peletonie.

Dziś 40-letni Duńczyk swoje pierwsze kroki w seniorskim kolarstwie stawiał w barwach rodzimej grupy kontynentalnej Team Designa Køkken (2006-08), skąd trafił do Saxo Bank (2009-10). Później reprezentował jeszcze Leopard Trek (2011-12), Astana Pro Team (2013-21) oraz na końcu swojej kariery Israel – Premier Tech (2022-25). Największe sukcesy przypadają rzecz jasna na okres spędzony w kazachskim zespole, z którym wygrywał m.in. Il Lombardię 2020, Liège – Bastogne – Liège 2019, Critérium du Dauphiné 2017 i 2019 czy etap Vuelta a España 2019. Duńczyk w swojej karierze był też wicemistrzem olimpijskim – srebrny krążek wywalczył w Rio de Janeiro.

Pod koniec zeszłego roku podpisałem kilkumiesięczny kontrakt, ponieważ chciałem ponownie wziąć udział w projekcie związanym z walką w klasyfikacji generalnej skupionym wokół Dereka Gee. Cieszę się, że mogłem wziąć udział w tym Giro d’Italia. Mam też dużą satysfakcję, że mogę zakończyć będąc wciąż na poziomie, na którym nadal jestem wartościową częścią i mogę zrobić coś dla zespołu

— powiedział Jakob Fuglsang, który dziś o 15:25 stanie na starcie swojego ostatniego etapu w zawodowej karierze.

Poprzedni artykułGiro d’Italia 2025: Rekordowe czasy przejazdu przez Colle delle Finestre
Następny artykułWyścigu Pokoju orlików 2025: Hobbs z etapem, Pau Martí wygrywa wyścig
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze